The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 19.08.2025, 10:18. Ostateczne rozwiązanie kwestii hiszpańsko-polskiej i kłamstw ojkofobicznych
Jako, że od lat na forum panuje propaganda raz w jedną raz w drugą stronę, raz jedni chcą powiedzieć, że tylko Polacy dadzą wyniki, raz że tylko Hiszpanie a innym razem Jugosłowianie wymieszani z Czechosłowakami, kuszony bredniami wciąż wypisywanymi przez kilku ojkofobów z forum, postanowiłem konkretniej przyjrzeć się tematowi.

Kilku użytkowników tutaj uważa, że Polacy to największe zło jakie może spotkać Wisłę, a że na Hiszpanach można zdziałać cuda. Oczywiście każdy wie jak wyglądały występy Wisły z większością Hiszpanów w pierwszym składzie, i ze w tym samym czasie masa zespołów awansowała do I ligi, a grali głównie Polakami.
Także już mamy pierwsze oznaki tego, że coś tu jest nie tak.

Manipulacja nr 1: Hiszpanie z niższych lig dadzą jakość Wiśle i tam powinniśmy szukać
Dokładny cytat z oszusta markusa "Dobra, udało Wam się mnie zmobilizować do wklejenia pewnego zestawienia. Lista zawodników z hiszpańskich niższych lig, którzy zostali ściągnięci do pierwszego zespołu Wisły"

Ojkofoby powtarzają to jak mantrę i przy okazji podają nazwiska piłkarzy ściąganych tu z La liga, ściąganych 10 lat temu, a nawet grających w Legii czy innym Górniku Zabrze xd Oczywiście wtedy Hiszpanów można wymieniać ale już o Lewandowskim, Brożku, Szymkowiaku czy innym Iwanie i Deynie ojkofoby nie piszą.

To lista graczy Wisły, którą posługuje się ojkogob markus:

Iván González - przyszedł do Wisły 9 lat temu. Z La Liga 2. Jeśli ktoś uważa, że gracze z La Liga 2 to wielkie odkrycie, które o dziwo sprawdza się nawet na poziomie polskiej ekstraklasy, to już oznacza, ze coś niepokojącego się dzieje w takiej głowie. Także twierdzenie, że w niższych ligach Hiszpańskich warto szukać i podawanie za przykład La Liga 2 uważam za śmieszne, bo to dla większości klubów ekstraklasy liga lepsza.

Pol Llonch - występował w klubie z La Liga 2, poszedł na wypożyczenie do niższej ligi na pół roku i znalazł się po tym czasie w Wiśle

Julián Cuesta - kolejny, który ma mecze w La Liga 2, a nawet w La Liga xd

Fran Vélez - kolejny z Almerii. Grający w La Liga i La Liga 2 xd

Víctor Pérez - gościu z 90 meczami w La Liga xd później zagrał na wypożyczeniu praktycznie dwa pełne sezony w La Liga 2 i przyszedł do Wisły

To była grupa zawodników pt. zamierzchłe czasy i zawodnicy z wysokiej półki.

Carlitos (Carlos López) - przyszedł 8 lat temu, jako 27 latek

Jesús Imaz - przyszedł 8 lat temu, jako 27 latek, grał w La Liga 2

Chuca (José Delgado) - 6 lat temu przyszedł, w wieku 22 lat, chłop złapał nawet jakieś minuty w kilku występach w Villarreal w La Liga oraz w Elche w La Liga 2

Luis Fernandez - chłop za młodu zagrał 80 meczów w La Liga 2, strzelił 15 bramek. Później mu kariera wyhamowała i w 2 sezony zagrał 9 meczów w La Liga 2, 0 goli. Później jest jeszcze gorzej, trafia na 3 sezony ligę niżej ale w kolejnym roku idzie do klubu z ekstraklasy greckiej i tam gra regularniej, później trafia do ZEA i po chwili do Wisły.

I na tym bym zakończył kolejną listę. Czyli gracze jak się okazuje nadal ściagani z najwyższej albo 2 ligi hiszpańskiej. Gracze ściągani w dawnych czasach, do innej Wisły, do Wisły bgatszej, któa jeszcze miała jakieś możliwości finansowe. W tym zestawieniu oraz w tym wcześniejszym, tylko Carlitos łapie się pod kontekst tego, że był graczem z niższej ligi. Perełka wyłowiona znikąd.

I teraz lista właściwa. Transfery robione niedawno, do Wisły już I ligowej. Jeśli dzisiaj jesteśmy w I lidze i ktoś twierdzi, że szukajmy w niższych ligach w Hiszpanii, to chyba nie jest aż tak po.......ony żeby tutaj oczekiwać takich transferów jak robiła Wisła prawie 10 lat temu, gdy grała w ekstraklasie i nie jest tak jebnięty, żeby tu podawać listę graczy z czasów PRLu czy średniowiecza żeby udowodnić że Hiszpanie bez kitu się sprawdzają. A więc jeśli mówimy o obecnych realiach, I lidze, to weryfikujemy transfery robione niedawno, do I ligi i rzeczywiście z niższych lig:
Tam gdzie ktoś się sprawdził, przed nazwiskiem stawiam +, gdzie się nie sprawdził stawiam -

+ Ángel Rodado - jak na I ligę - perełka

- Miki Villar - przyszedłz La Liga 2. Gościu robiący dużo szumu a mało dający z przodu. Liczby jako skrzydłowy podobne do Jarocha xd Jak się obraził na Wisłę to na koniec przygody w 20 meczach zaliczył aż 1 asystę xd Parodysta Ściągany z 2 ligi hiszpańskiej do 2 ligi polskiej, to jest gracz z niższych lig? xd

- Tachi (Alberto Rodríguez) - chłop generalnie łapał występy w La Liga xd Na koniec stycznia 22 roku trafia na wypożyczenie do La Liga 2. Tam w większości meczów gra. Później wraca z wypożyczenia, nie chcą go i trafia za chwilę do Wisły. Rzeczywiście ogórek z niższych lig hiszpańskich. Mimo to nie sprawdził się w Wiśle xd

- JuncĂ. (Joan Antoni) - chłop normalnie zaczynał w La Liga2 , później było La Liga i znowu sezon w La liga 2, gdzie rozegrał 25 meczów i trafił do Wisły. Generalnie przypadek żyropodobny i innych, połamaniec. W Wiśle w sezonie 22/23 13 meczów, gol i asysta. Jaroch w tym samym sezonie 33 mecze, 4 gole i 3 asysty. Sezon później, 17 meczów, 0 goli, 3 asysty. Jaroch 29 meczów, 2 gole, 5 asyst. Ile lepiej Jaroch przy nim wypada? Dwukrotnie? xd

+ Álex Mula - gościu grał w La liga sezon, później normalnie 6 sezonów w La Liga 2 i przyszedł do Wisły. Znowu z niższej ligi hiszpańskiej trafił do wysokiej ligi polskiej xd

- Sergio Benito - przykład gracza z niższej ligi, który był niewypałem. Do tego młody więc można go wsadzić do worka z młodymi polskimi gwiazdami. Jak tu przychodził to miał 23 lata. Osiągnął w Wiśle tyle co Młyński i spółka.

- Ángel Baena - gościu przyszedł po sezonie gdzie w La Liga 2 zagrał 35 meczów xd Mimo to w polskiej 1 lidze ma prawie takie liczby jak Kuziemka po 4 meczach. Jeździec bez głowy i śmiech na sali.

- Jesús Alfaro - stary cienki czopek.

Joan Román "Goku" - jego nawet nie chce mi się liczyć bo to już taki poziom manipulacji ojkofoba, że szok. Gościu grał w La Liga 2 za młodu, później zwiedził pół świata, a przyszedł z Miedzi do nas, z I ligi. Nie dość, że wcale z niskich lig nie jest, to chłop jak tu przychodził, to już prawie dekadę jego stopa hiszpańskich boisk nie dotykała xd No i ogólnie poziom Sobczaka, mają podobne liczby w różnych klubach, ten sam wiek a w Wiśle w klasyfikacji kanadyjskiej Goku miał 14 pkt a Sobczak 12. I jebany ojkofob napisze, ze Goku perełka a Sobczak cienki Polak xd

+ Marc Carbó - 29 meczów przed przyjściem do Wisły w La Liga 2. Znowu z niższej ligi hiszpańskiej, zawitał do pierwszego świata piłki nożnej, a dokładnie Polska I liga xd

- Ratón - kolejny cienias z La Liga 2. Elektryczny, statystycznie gorszy od cienkiego Brody jeśłi chodzi o czyste konta i procent obronionych strzałów, o Letkiewczu to nawet nie wspomnę. Komedia hiszpańsko-ojkofobiczna

- Satrústegui - 15 lat temu 10 meczów w La Liga. Sezon 20/21 - 24 mecze w La Liga 2, później jakaś niższa liga i pełny sezon rozegrany, i w sezonie 22/23 rozegrane w La Liga 2, 25 meczów i po tym sezonie trafia do Wisły. Każdy widział jaki to był szczoch

+ Yaw Yeboah- ani to Hiszpan, ani właściwie z niższych lig hiszpańskich. Zaczynał w Lille skromne 3 mecze w Ligue 1, później normalne granie w Twente, później 2 sezony w La Liga 2 i przed przyjściem do Wisły dopiero zaliczył sezon w niższej lidze hiszpańskiej. Czyli jego tu markus wrzuca, ale wrzucił też Goku, Hiszpana z Polski xd To jest właśnie ten misz masz oszusta. Robi wszystko tak żeby mu wyszło pod tezę, nie stosuje przy tym żadnych zasad.

+ James Igbekeme - gościu miał sezon w ekstraklasie portugalskiej, później normalne granie w La Liga 2, sezon w MLS i trafił do nas. Aktualnie grzeje ławę bo myślał, że jest lepszy niż jest, więc gra Duda

I teraz trzymajac się jakichkolwiek zasad i logiki. Nie można się cofać 10 lat temu i pokazywać, że Hiszpanów dobrych znajdowaliśmy. Będąc uczciwym nie można też mówić, że z 2 ligi hiszpańskiej gracz zaskakuje tym, że się sprawdza w ekstraklasie u nas, a tym bardziej szokuje twierdzenie, że ktoś z La Liga 2 radzi sobie w polskiej 2 (I lidze). Na prawdę dziwne to jest jakby sobie nie poradził, a jak widzimy wyżej, masa jest takich przypadków.

Mając więc na uwadze jakieś wytyczne, możemy przyjąc za miarodajny okres Wisły w I lidze, bo jeśli dzisiaj chcemy tam szukać, to oceniamy graczy ściąganych teraz, a nie 10 lat temu. Jeśli chcemy się cofać, to równie dobrze możemy dzisiaj napisać, ze trzeba robi to co Cupiał, ściągać do Wisły za 1-4 mln zł najzdolniejszych Polaków, bo oni dają jakość, bo przecież Kosowski, bo Żurawski, a przecie Błaszczykowski z niższej ligi polskiej, tam warto szukać xd

Odsiewam więc .......enie ojkofoba i jego misz masz.
Hiszpanie wcale nie z niższych lig ściągani do Wisły I ligowej:
5 na plus, z czego Yeboah i Igbekeme nie powinni się liczyćbo to nawet nie Hiszpanie, grali też w wyższych ligach.
Mula i Carbo przychodzili z La Liga 2.
Jedyna perełka to Rodado

8 na minus. Z czego 6 przychodziło do polskiej I ligi normalnie z La Liga 2.

Licząc, że 5 się sprawdziło to mamy 38 procent skuteczności, odliczając Jamesa i Yawa mamy 3 z 11 sprawdzonych czyli 27 procent.

Przyznam, ze sam ulegałem przez lata propagandzie tych s....ysynów z forum i myślałem, że rzeczywiście ci Hiszpanie to jakieś odpady z niskich lig, perełki wyławiane stamtąd. Tak na prawdę pod tezę, że ściągamy z niskich lig i gracze się sprawdzają można podciagnąć tylko Carlitosa i Rodado. I szczególnie gdyby nie oni plus Fernandez, plus Carbo to nawet temat ściągania graczy stamtąd by nie istniał, bo to są perełki, które zakłamały statystykę i cały ten hiszpański szrot przykryły swoim blaskiem. Na tej podstawie poszła propaganda ojkofobów.
Szokuje natomiast to jaki szrot trafia do nas z Hiszpani, szczególnie z La Liga 2. W życiu bym nie powiedział, ze tam jest taki niski poziom, że gracze co chociażby ogony grali tam, w Polsce się nie prawdzą.

Dobrych graczy można znaleźć wszędzie. Na te 2-3 perełki hiszpańskie wyciągnięte z bagna, też możemy dać przykład Mikulca czy Błaszczykowskiego i na przestrzeni 50 lat się okazę, że to wszystko się równoważy xd

Temat i post powstał z mojej ciekawości i chęci przeanalizowania tematu, który krąży tu na forum od lat. Sam jestem zaskocozny wynikami tej analizy. Generalnie jak się płaci i ma kasę, to wiadomo, że prędko można znaleźć jakościowych graczy w La Liga 2 nawet do Ekstralasy, jak się ściąga pierwszego lepszego to przychodzi z La Liga 2 taki sam szrot jak z Polski.
Miałem robic analizę Polaków ale nie chce mi się. Po tych wynikach szrotu hiszpańskiego to już nawet nie ma co analizować w Polsce.
Ojkofoby bazują na tym, że ściągamy młodych Polaków na zasadzie zapychania CLJ, rezerw, ławki rezerowwych, z nadzieją, że ten to pewnie wypali. Gdyby odpuścić te ruchy i postawić na Grau czy Ramireza - o których jebany ojkofob markus nawet nie wspomina bo wstyd mu - czy nawet na Benitopodobnych to też by można wymienić 80 nazwisk niewypałów hiszpańskich w Wiśle przez kilka lat. Ojkofoby jebane też dużo czarują i sieją antypolską propagandę, ciągle mówią, ze Jaroch do niczego, Letkiewicz też, Broda też, Uryga też. Później się okazuje, że oni liczbami zjadają Ratona i Junce, okazuje się, że przychodzi Juna i Eneko i nie potrafią wygryźć ze składu Polaków, bo są po prostu jeszcze gorsi. Propaganda hiszpańska jest tak jak pisałem, zbudowana na kilku perełkach, które tu trafiły na przestrzeni wielu lat i na tym, że statystycznie oni są lepsi technicznie od Polaków więc jak się puści takie Baene i Villara żeby biegał jak głupi to rzeczywiście biega, na 100 wrzutek jedna im wyjdzie, zaliczy nawet asystę. Optycznie dla oka wygląda to ładnie i ciekawie, pożytku z takich pajaców w ataku jest niewiele bo więcej psują niż tworzą. Ale w głowie zostają zapamiętani jako ci co chcą i biegają i wrzucają itd. W ataku o ile można tak pajacować, to w obronie każdy błąd Jarocha czy Urygi jest wytykany. I ojkofoby już pamiętaja, ze Polak cienki a Hiszpan w ataku dobry. Na tyle transferów i tyle lat, jakoś nie udało się nawet jednego Hiszpana do obrony znaleźć żeby solidnie bronił i wygryzł Polaków. Takze tam gdzie się kończy pajacowanie i dryblingi nic nie dające, tam się kończą dobrzy Hiszpanie. Dla mnie markus jesteś zwykłym śmieciem, kłamcą, oszustem i manipulatorem.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:18.