Arked napisał(a):

|
Powinniśmy wyjść na to spotkanie ultra defensywnie. Zabić mecz, zapewnić kibicom i komentatorom absolutnie obrzydliwe, niestrawne gówno. Obrona Częstochowy i obserwować zagubienie rywali. Jeśli dadzą się sprowokować to kontry na szybkich skrzydłowych. Przy stałych fragmentach grać na aferę i liczyć na jakąś przypadkową rękę w polu karnym. Padać przy każdym kontakcie z rywalem licząc na aptekarski karny lub czerwoną kartę po VAR. Podejmijmy rękawicę i zagrajmy polskoligowe dziadostwo.
|
Chciałbym kiedyś to w końcu zobaczyć.
Tymczasem mamy 5 kolejno trenera który jest kompletnie jednowymiarowy w swojej grze. Może jak kiedyś skończymy z myśleniem "gramy swoje, nie interesuje nas jak gra przeciwnik" sprawi że zaczniemy w końcu wygrywać.