Witalis napisał(a):

|
Tak by było, gdyby było komu te akcje finalizować. Niestety rzucanie Rodado na skrzydło i transfer Zwolińskiego nie były chyba najszczęśliwszymi pomysłami.
|
Rodado schodzi już na skrzydło w 20 minucie meczu. To bardziej wynika z taktyki i jego roli w zespole w której ma być alfa i omega.
Wolę gdy Rodado jest napastnikiem i nie bawi się w skrzydłowych. Więcej z tego pożytku dla drużyny.
A Zwoliński... Widać było jego wady przed transferem ale wydawało się że to będzie kalka Sobczaka z lepszym skillsetem. W sumie to Sobczak też rozkręcał się w zasadzie 3/4 rundy zanim coś pokazał (pomijając ta bramkę z wolnego). Ja bym go już nie wrzucał do worka niewypały transferowe.