Watts napisał(a):

|
robię to cały czas, nie wiem jaki jest cel wykręcania zaskrońca ogonem oprócz wycofywania się rakiem z kategorycznych ocen (i konsekwencji) tego co stało się w piątek
|
Nie mam pojęcia, prawdopodobnie usiłuję znaleźć zbieżność pomiędzy tym, co napisałem, a tym, co Ty twierdzisz, że napisałem. I mam z tym ogromny problem, więc może wskażesz konkretne cytaty i z czym się konkretnie nie zgadzasz.
Cytat:
|
domagasz się merytorycznej rozmowy o problemach klubu - kto ją zainicjował latem oświadczeniami? kto zwraca uwagę na problemy klubu teraz do tego stopnia że trzeba włazić na młyn w rozpiętej koszuli?
|
Sorry, zaczęła się gdzieś jakaś merytoryczna rozmowa o problemach klubu? Musiałem przegapić.
Cytat:
|
porównujesz stosunek C do Kuby ze stosunkiem do Królewskiego - bez sensu, do samego końca sezonu spadkowego na prześcieradłach i we wrzutkach na meczach pojawiał się bliżej niezidentyfikowany zarząd, bezosobowa "Wisła" albo krytyka skupiała się na piłkarzach, nawet w pierwszym sezonie w I lidze dostawało się Brzęczkowi, teraz Królewski jest regularnie wymieniany z nazwiska, ta krytyka jest osobista
|
Porównuję reakcję trybun na sytuację z sezonu spadkowego i teraz, a także to, że reakcja ta skończyła się na tym, że jeden gość wylazł przed trybuny, opowiedział parę emocjonalnych, acz nijak nie związanych z merytoryczną dyskusją frazesów, a trybuny rozpoczęły niezwykle dużo wnoszącą dyskusję o tym czy dany delikwent miał jaja czy też nie. A potem, w przypadku Kuby nastąpił spokój na ładnych parę meczów. Nie spodziewam się tutaj innego scenariusza, zwłaszcza jeżeli w międzyczasie uda się coś wygrać, tak jak Brzęczkowi też na początku coś się udawało. To był ten kupiony spokój. Oczywiście jeśli dalej będą wtopy sportowe, spokój ten w przypadku Królewskiego będzie wyjątkowo krótkotrwały.
Cytat:
|
z jednej strony to głównie ultrasów było stać na bezpośrednią krytykę z nazwiska i to za konkretne wydarzenia i zachowania (inwestor, pisanie na Twitterze, brak awansu), a jednak za pstryknięciem palców uznałeś, że po czymś takim już będzie spokój i zero dyskusji - na jakiej podstawie?
|
1. Jakiś rok za późno.
Przy czym dyskusja już teraz zeszła na niezwykle wartościowe merytorycznie zagadnienie czy pokazał jaja, czy też nie.
O wkładzie ultrasów w sytuację finansową (kary za piro) w międzyczasie nawet nie chce mi się dyskutować.
2. Patrz wyżej. Na podstawie historii. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to już równia pochyła - wtedy nawet powtórzenie emocjonalnego manewru Kuby nie pomoże Królewskiemu.
3. Że z nazwiska to chyba oczywiste w dzisiejszej sytuacji. Mam wyrażać podziw dla odwagi ultrasów w związku z tym, że teraz pojawia się konkretne nazwisko? Żartujesz? Obecnie jest tylko jedna osoba, która rządzi i oficjalnie, i praktycznie, i kolejny sezon z rzędu. Wtedy była trójwładza (sześciowładza w pewnym momencie), rozmycie właścicielsko-zarządcze i nieoficjalne przecieki o tym, kto podejmuje faktyczne decyzje.