
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
Ta "banda trzecioligowych najemników" zrobiła wynik nieosiągalny dla całych stad polskich zawodników zatrudnianych przez Wisłę na przestrzeni ostatnich 12 lat. I okazała się od nich znacznie większymi profesjonalistami zaangażowanymi o wiele mocniej w każdy mecz jak Rodado czy Carbo. Wreszcie pokazała, że na swoich pozycjach w polskich warunkach w większości (bo nie wszyscy) stanowią wartość dodaną i lepszą opcję od większości polskich pierwszoligowców. Także w wielu innych polskich klubach na przestrzeni ostatnich lat. Już o tym nie pamiętamy? Ciągle czekam aż raczysz odpowiedzieć na proste pytanie: Co jest bardziej opłacalne i dochodowe: celowanie w sprowadzanie nowych Carlitosów, Rodado, Imazów, Lionchów, Carbo itd. z hiszpańskich niższych lig (lub innych wartościowych obcokrajowców) z nieuchronnym dodatkiem w postaci Benito czy Eneko, czy celowanie w przepłacanie polskich ligowców typu Biedrzyckiego, Sapały, Urygi, Młyńskiego, Łasickiego, Żyry, Polaka z Kotwicy, Mokrzyckiego z ŁKS-u itd? Bo na najlepszych i na naprawdę coś potrafiących Polaków dziś nas już absolutnie nie stać. Długo jeszcze każesz czekać na odpowiedź? ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
|
|