Cymes napisał(a):

|
Natomiast u Rudego od pierwszego meczu ze Stalą nad tą drużyną wisiało pytanie - co autor miał na myśli?/jaki pomysł na drużynę został zrealizowany w okresie przygotowawczym?
|
Paradoksem jest to, że weszliśmy w rundę źle (mega szczęśliwe zwycięstwo ze Stalą i porażka z Tychami), ale później można było mieć nadzieję, że wolno, bo wolno, ale jakoś się to rozkręca, bo mecz z Odrą, Miedzią, czy druga połowa z Arką wyglądały nieźle.
Natomiast to co się stało z zespołem po przerwie reprezentacyjnej... Dramat. Chrobry w meczu z nami wyglądał jak jakaś turbo drużyna, był znacznie szybszy, dynamiczniejszy, na jego tle nasi piłkarze wyglądali jak wóz z węglem (swoja drogą, wczoraj w meczu z Lechią mieliśmy ten sam problem). W następnych spotkaniach wcale nie było lepiej. 9 punktów w 8 kolejkach mając w terminarzu Chrobrego, Resovię, Podbeskidzie, Zagłębie czy Znicz to jest dorobek KOMPROMITUJĄCY dla drużyny walczącej o awans.
Nie wiem czy coś zawalono, czy taki był plan, bo ktoś sobie pomyślał, że umiejętności indywidualne są na tyle wysokie, że uda się mecze przepychać. Mało mnie to interesuje. Za taką dyspozycję drużyny odpowiedzialny jest sztab szkoleniowy.
Serio, niech to głośno i wyraźnie wybrzmi: do przerwy reprezentacyjnej zdobywamy w 5 meczach (ze Stalą, Tychami, Miedzią, Arką i Odrą) 10 punktów. W kolejnych 8 zdobywamy 9. To jest po prostu nieakceptowalne i za takie przygotowanie zespołu ktoś powinien ponieść odpowiedzialność.