skarabeus napisał(a):

Skończmy płakać jak 5 latek ze nas sędziowie przekręcają. Wystarczyło wykorzystać jedna z 47938 czystych sytuacji lub strzelić karnego. My powinniśmy wczoraj załadować 3-4 bramki.
Patrzmy na siebie. My jesteśmy Wisła Kraków, a nie jakiś gornik leczna zeby skomleć, że nam bramki nie uznali a jakby uznali to babci by wąsy urosly.
Zenujace jest to co tu odstawiacie.
|
akurat zwracanie uwagi na niekompetencję kaloszy zawsze spoko, presja ma sens, zwłaszcza gdy tak jak z sytuacją Jarocha z Motorem jest tutaj problem z interpretacją przepisów, wytycznych i niedoszkoleniem
weszli dobrze w mecz, gdyby tamta bramka była uznana, potoczyłoby się zupełnie inaczej (nie mówiąc o kartce Boneckiego), natomiast jeśli nie strzelasz karnego w doliczonym, ostatecznie sam jesteś sobie winien
nie do końca kupuję wytłumaczenie Rude o wyznaczeniu Sobczaka bo miał liczby, analogowy trener z PRLu zauważyłby, jakie ciśnienie ma Sobczak na zostanie bohaterem Wisły, jest wyraźnie przemotywowany i może wybrałby kogoś z chłodniejszą głową