FraMat napisał(a):

Nie.
Nie przesadzam.
To były 2 najgorzej spędzone przeze mnie godziny od dawna.
|
Przecież wystarczyłoby, żeby Sobczak strzelił tego karnego i w alternatywnej rzeczywistości wszyscy byliby wniebowzięci po tym meczu, w którym kolesiowi z Sosnowca wyszedł strzał życia, a my mimo to twardo szliśmy po swoje przez cały mecz i na końcu znowu dopięliśmy swego strzelając dwie bramki w końcówce

To jest piłka nożna, pojebany sport..
PS. nie wierzę za bardzo w to, że awansujemy, ale nadzieja wciąż się tli, bo.. patrz wyżej.
Pewnie na ten awans wcale nie zasługujemy, ale czy na pewno bardziej zasługuje GKS Katowice, który też poza tą jedną fantastyczną serią, którą złapał gra bardzo nierówno? Płock? Tychy? Motor? A jedna z tych drużyn awansuje. A poziom jest tak wyrównany, że zdecydują pewnie jakieś niuanse: dyspozycja dnia, błędy indywidualne, łut szczęścia własnie.