Drozd napisał(a):

Jeżeli to prawda, że miał ofertę za 26 000 E, a wybrał 2000 w Wiśle. No to coś musiało go przekonać, albo treningi u Rude, albo pączki z żabki. Ja stawiam na treningi
|
Moje insajderskie głosy donoszą, że Omrani chciał za treningi u wielkiego Rude dopłacać, ale Kólewski powiedział, że nie da się tego rozwiązać podatkowo i musi mu rzucić te 2k ojro. Omrani się zgodził, ale zaznaczył, że wszystko odda na biedne dzieci, pocałował prezesa w sygnet i uronił łzę na myśl o zbliżającym się treningu z Bogiem futbolu na jakiego nie zasługujemy.