Karherop napisał(a):

Gwoli ścisłości pisałem to w momencie gdy weryfikowano var przed karnym, choć to niewiele zmienia.
Przez Carbo powinniśmy dzisiaj wracać z Rzeszowa nie z 3 punktami, ale z zerowym stanem konta. To jest fakt.
|
Nie. Gdyby Carbo w tym meczu nie grał, nie dając swoich odbiorów, dobrych podań i swojej postawy w asekuracji, wtedy nie byłoby punktów. Oprócz tych kilku błędów miał udział przy bramce dla Wisły, miał sporo dobrych podań i skasował wiele akcji Stali, które bez tego przy naszych super zwrotnych obrońcach zapewne skończyłyby się kolejnymi utraconymi bramkami.
Teraz nie będzie grał z Tychami, co oznacza, że zapewne wskoczą do składu Sapała i Basha. Wtedy to dopiero znając życie będzie się działo.

Możemy bardzo szybko zatęsknić za Carbo, który po prostu jest naszym najważniejszym piłkarzem w drugiej linii przewyższającym innych możliwościami. Pokazywał je i jeszcze nie raz pokaże.