skarabeus napisał(a):

Jaroo,
co Ty gadasz chlopie.
Wisla to Galactios 1 ligi. 20 proc calych dochodow ligi jest w rekach Wisly. 80 proc w rekach 17 pozostalych klubow. To jest 4 krotna przewaga (statystycznie).
Tu mecz za meczem powinno leciec 4-5:0.
Tylko do tego trzeba kogos, kto nie przeszkadza Tylko tyle, nie przeszkadza.
|
Zgadzam się w kontekście złotówek, które wydajemy. To jest przepaść i brak drużyny, która na półmetku ma kilka punktów przewagi nad resztą stawki to jest kompromitacja. Prezesa, dyrektora i trenera. I dokładnie w tej kolejności bo to prezes sobie dobiera dyrektora a potem oni razem trenera.
Nie zgadzam się z kolei z twierdzeniem, że za te kolosalne jak na I ligę pieniądze skonstruowali drużynę adekwatną do kosztów. Wg mnie niekoniecznie.
No i wielki błąd popełniają wg mnie Ci, którzy porównują obecną drużynę do tej z wiosny. Tu nie ma żadnego porównania.
Na wiosnę środek stanowili Fernandez i Ikbekeme. Jeden jako spadek po poprzednim zarządzie, drugi z przypadku (przypominam, że Panowie pojechali po Ratona a wrócili z Igbekeme za 1/3 czy 1/4 pensji). Mieliśmy dwóch grajków za 3,5-4,0 miliony rocznego kosztu z czego ten drugi to był fuks, który się więcej nie powtórzy. Takiej pary nie ma większość drużyn w ESA. To ta para dała nam w dużej muerze fenomenalną serię na wiosnę. Teraz już jej nie ma.
Można by porównywać pozostałe pozycje (ofensywne na minus, defensywa na minimalny plus), ale to środek pola jest kluczowy. Tamten potrafił się wbić w autobus - obecny nie potrafi.