leszekpw napisał(a):

|
To, że kolega, nie stawia jego pracy na przegranej pozycji. Jest to poukładany, mądry człowiek. Jak dla mnie bardzo dobry wybór i trzymam kciuki aby to wlaśnie jego zatrudnili. Jeśli myślimy długofalowo.
|
Poukładany, mądry to cechy człowieka, a teraz poprosimy o elementy jego warsztatu trenerskiego które można jednoznacznie określić.
Za dużo jest juz byłych piłkarzy którzy z samej racji tego że byli bylymy piłkarzami chce zostać trenerami. Wypada żeby taki Piszczek piął się szczeblach kariery a nie w rok od Goczałkowic przeskoczył do Wisły.
Patryko napisał(a):

Na korzyść Piszczka przemawia to, że miał w swoim życiu okazję podpatrywać metody treningowe jednego z najlepszych trenerów na świecie. Takiego codziennego treningu z Kloppem nie zastąpią żadne staże w zagranicznych klubach. W porównaniu do Piszczka taki Sobolewski w d***e był i g***o widział. Miał też najlepszy możliwy wgląd w to jak powinien być poukładany profesjonalny klub piłkarski.
Dodatkowo etyka pracy jest u niego zapewne na absolutnie topowym poziomie.
|
A Jakub Błaszczykowski z kolei widział jak funkcjonuje jeden z najlepiej zorganizowanych klubów na świecie po czym zapragnął zrobić coś całkowicie odwrotnego w Wiśle.
A co do tego podpatrywania trenerów to nie deprecjnowalbym tak tego kogo mógł podglądać Sobolewski. Sobolewski grał pod batutą: Petrescu, Skorze, Beenhakkera, Nawalke, Engela czy Maaskanta i niewiele z tego wynika. W teorii powinno wynikać wiele, a pomijam już nawet trenerów pod którymi był asystentem.