
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#11
|
|
Miało być na świeżo, ale jest na chłodno. Pewnie to i lepiej, bo wczoraj wylałby się słowny rynsztok.
W naszej grze nie ma absolutnie cienia postępu. Gramy dokładnie to samo, co w zeszłym sezonie, mając wykonawców mniej więcej na tym samym poziomie. Zejście do boku i dziesiątki dośrodkowań. Zejście z środka pola na krótką grę i do boku i dośrodkowanie. Nic ponad to. Jedyne to są przebłyski Goku, jak wyłamie się ze schematu gry. Bardzo Was proszę o odpowiedź na jedno zasadnicze pytanie. Co miał na myśli nasz "ukochany" trener zdejmując ledwo poruszającego się od 50 minuty po boisku Bashe i zostawiając środek pola w rękach dwóch młodzieżowców, Dudy i Gogóla ? Niech chociaż jedna osoba spróbuje tę decyzję obronić - ja i reszta ludzi na trybunach nie mogliśmy uwierzyć, w to co się dzieje. Ewidentnie od tego momentu przeciwnik zaczął dochodzić bardziej do głosu i pchać więcej akcji środkiem pola. Dlaczego wtedy nie wszedł Sapała ? Druga sprawa, Alfaro na skrzydle. Gośc od 60 minuty nie miał kompletnie siły. Zresztą nie chodzi tylko o siłę, ale o to, że jeżeli 8-10 razy grasz to samo, to Twój przeciwnik uczy się tego, co robisz i jest w stanie dużo lepiej to zabezpieczyć. Nasze skrzydła leżały. Kolejne wątpliwości mam o tajming zmian i dlaczego nie byliśmy w stanie wpuścić, obok Rodado, Sobczaka ? Jedyne co jest stałe to machanie łapami Sobola. Trzy razy brawo, dwa razy dookoła osi i okejki - to samo z Zającem, cały mecz. Im szybciej zrobimy zmianę i pożegnamy CAŁY sztab szkoleniowy, tym mamy większe szanse na uratowanie tego sezonu. ![]()
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... ! |
|
|

|
||||||
|
|