
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#11
|
|
Parszywy mecz co specjalnie odkrywcze nie jest. Wójtowicz, Karcz, Trela, w zasadzie wszyscy sugerowali, że taki właśnie będzie.
Wydaje mi się, że kluczem było jednak zagrać na zero z tyłu. Tam mało kto strzelił więcej niż jedną bramkę, o gonieniu wyniku nie wspominając, więc nie jest specjalnie zaskakujące, że również nam się nie udało. Jednocześnie był to pierwszy mecz na wiosnę, w którym sami straciliśmy więcej niż jednego gola. Sobol na konfie podkreślał, że musimy absolutnie zminimalizować faule. Osobiście odczytałem to tak, że nie wierzy w potencjał tej drużyny do obronienia się przed SFG Puszczy, więc jedyny ratunek, to żeby ich nie było. Jak się to skończyło widzieliśmy w pierwszej połowie. Co można było zrobić? Wpuścić od początku Ondraszka za Rodado nie ze względu na walory ofensywne, ale defensywne SFG i Sapałe za Igbekeme z tego samego powodu. Pierwsze dyskusyjne ze względu na powrót po kontuzji. Drugie niemożliwe ze względu na kontuzje. Z przodu po prostu liczyć, że na tym jebanym buchtowisku coś wpadnie. W kontekście walki o awans - mecz do zapomnienia. W kontekście ewentualnego powrotu do ESA mam jednak wątpliwości czy na 6 i 8 nie potrzebujemy zawodników, którym piłka nie przeszkadza, a jednak w walce o górne piłki dadzą więcej niż Tachi i Igbekeme. |
|
|

|
||||||
|
|