Marek96 napisał(a):

|
Wróciliśmy do gry to cieszy. Natomiast patrząc na wynik to póki co oprócz tychow wygraliśmy te same mecze co na jesien , jak się to wtedy skończyło później każdy wie. Prawdziwa weryfikacja i wyrównanie rachunków właśnie nadchodzi , z 8 najbliższymi rywalami nie wygraliśmy na jesień (4 porażki i 4 remisy) .
|
To ciągle powtarzanie że uzyskujemy porównywalne wyniki w analogicznym momencie pierwszej rundy są mega nie trafione.
Tu się nic nie pokrywa. Ani styl, ani szerokość kadry i poziom motywacji. Stwierdzenie "interesuje nas tylko awans" było wręcz zabronione. Teraz mamy jasno wytyczony kierunek. To nie dryfowanie na granicy, ale pewne wygrane, wynikające wprost z jakości gry i zawodników.
Czekam z niecierpliwością na jutrzejszy mecz w Gliwicach. Nawet jeśli wynik nie będzie rozstrzygający, to dużo powie o klasie oby ekip.
Przy czym uważam że Ruch jedzie na motywacji i farcie, natomiast ŁKS na klasie Pirulo. Jeśli ŁKS wygra w sposób zdecydowany to będzie można mu powoli gratulować wygrania 1 ligi.
A i w naszym interesie jest aby rywale poczuli się zbyt pewni siebie, choć jednocześnie nie wierzę że seria Wisły nie robi na nich wrażenia