The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33
Stary 13.11.2022, 17:46
Abstrahując od tego jakie mamy tragiczne wyniki w tym sezonie napiszę parę słów indywidualnie o zawodnikach w meczu Sandecją. Nie ma sensu się rozwodzić jacy jesteśmy tragiczni. Każdy to widzi. Nawet jak mamy przewagę to i tak jest pewne, że sami sobie wrzucimy bramkę. Ten mecz był tego potwierdzeniem.

Moje spostrzeżenia :
Basha może i jest szklany i przed emeryturą, irytuje i denerwuje, gdy niecelnie zagrywa, ale gdy on schodzi to w środku pola jest lej po bombie. Drugi ligowy mecz z rzędu przestaliśmy grać po jego zejściu do szatni.

Po co go ściągać z uporem maniaka w 50-60 minucie skoro nam całą grę robi? Nie wiem.

Skrobański - próba wymuszenia na sędzim faulu po tym lekkim pchnięciu - żałosna. To nie liga juniorów.

Jaroch - dziś katastrofalnie tragiczny. Co dostał piłkę to spieprzył.

Rodado - Pan czapka niewidka znowu.

Chwalić nie ma kogo specjalnie, chociaż Colleyowi znów przydarzały się spektakularne interwencje, a tym razem niczego nie spieprzył. Edit : zapomniałem, że w sumie nieprawda, raz złamał linię spalonego i była groźna akcja do przeciwnika. Czyli na swoim poziomie, 1 poważna obcinka na mecz.

Nie zmienia to faktu, że Sandecja by nam chyba bramki nie strzeliła jakby nie Balta. Oni byli tak tragiczni, że choćby mecz trwał 500 minut imo to i tak by tej bramki nie strzelili. Musieliśmy my sami załatwić sprawę. Głupim zachowaniem Skrobańskiego i twardym łbem Balty (mówiłem, że on zawsze główkuje nie w tym kierunku co trzeba? xD) Chociaż przyznam, że Balty za bardzo nie winię za bramkę, bo dostał w łeb po rykoszecie. Miał pecha. Sączersi wyglądali za to jak ekipa, która nie jest w stanie strzelić gola nikomu. I pewnie by nie była, gdyby nie ten kuriozalny zbieg okoliczności.

Generalnie jesteśmy dziadami.
Zesraliśmy się śmierdząco w gacie po strzeleniu gola, bo 'OMGOMG znowu przegramy' i próbowaliśmy prowadzić obronę Częstochowy przez drugie 45 minut. Nie wiem jak można prowadząc 1:0 z czerwoną latarnią grać w ten sposób i liczyć na łut szczęścia. Ta drużyna jest mentalnie złamana.

Tyle z mojej strony.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.11.2022 o godz. 17:51.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:34.