The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 30.09.2022, 11:49
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Brzęczek nie sprawdził się jako ratownik, pytanie czy ktokolwiek by się sprawdził na tym etapie. Zmiany powinny były być robione maks w okienku zimowym. A tak sprzedano jedynych sensownych piłkarzy (Yeboaha, Aschrafa a potem Forbesa), zrobiono gówniane przygotowania, sprowadzono ....y, gości do odbudowy i wynalazki typu Fazlagić zamiast potrzebnych piłkarzy i do końca rżnięto głupa że wszystko jest OK.
Z perspektywy czasu można zakładać, że jeżeli ktoś miałby się sprawdzić w tamtym momencie, to ktoś, czyim głównym atutem byłaby umiejętność odpowiedniego motywowania piłkarzy. U Brzęczka, mimo optymistycznego początku zabił nas późniejszy minimalizm, to podejście, w którym cały czas zakładaliśmy, że to jeszcze nie ten moment, jeszcze mamy czas i wystarczy nam remis, bo inni na pewno potracą punkty. Chłopaki do ostatniej chwili mentalnie nie byli gotowi na to, żeby grać o życie, cały czas odkładając to na później. Przy pełnej zgodzie co do tego, że fizycznie zepsuto i przygotowania, i okienko, w którym też przyszli ludzie nieprzygotowani go gry, w maju już powinni być w stanie choćby i samą siłą woli coś wygrać. Tutaj chodziło o to, żeby na pełnej *** zagrać może ze dwa mecze (a nie bohatersko bronić remisów) i to mogło zmienić wszystko w kontekście układu tabeli.

Z tego punktu widzenia do utrzymania (tylko!) ligi, czyli jako strażak, lepiej sprawdziłby się nawet ten niespełna rozumu Hyballa albo emeryt Smuda, o różnych Vukoviciach, Ojrzyńskich czy Bartoszkach nie wspominając. Nie sprawdziłby się za to żaden Moskal czy inny w tym typie.

Oczywiście taki strażak mniej nadawałby się do późniejszego budowania. Tutaj Brzęczek w normalnych okolicznościach byłby lepszy.

Rzecz w tym, że akurat w Wiśle według stanu na koniec września nie mamy już normalnych okoliczności, nie wspominając już o tym, że i dla kibiców, i zapewne także dla piłkarzy, stał się on symbolem spadku i niemocy. A może i dla samego siebie. Tylko z tego punktu widzenia jak tylko coś idzie nie tak, wszystkim staje przed oczami 1/15 i spadek. Dopóki wydawało się, że to był tylko wypadek przy pracy, jakoś to działało i miało naprawdę duże szanse powodzenia. Ale jak tylko się zacięło, nikt nie wierzy, że Brzęczek jest w stanie to ogarnąć. Może byłby w stanie, w innym klubie, w innych warunkach. Tutaj każdy patrzy przez pryzmat spadku i ma przed oczami widmo tego, że z tym gościem się z bagna nie wygrzebiemy. Zupełnie inna sytuacja byłaby gdyby ten sam Brzęczek, z tymi samymi wadami i zaletami przyszedł tutaj dopiero przed sezonem.

Mimo iż faktycznie projekt Brzęczek mógł wypalić, teoretycznie nikogo lepszego czy nawet porównywalnego z tej półki nie bylibyśmy w stanie znaleźć (i to z bezgranicznym poparciem właścicieli) i sam długo uważałem, że to był dobry ruch, w tej chwili stajemy w obliczu dylematu czy nie przekroczyliśmy tej linii, za którą Brzęczek będzie bardziej obciążeniem niż pomocą, bardziej czynnikiem samonapędzania się spirali złych wyników niż czynnikiem budującym drużynę. Jeśli ani kibice, ani piłkarze nie będą w niego wierzyć, nic nie dadzą jego umiejętności ani zaufanie właścicieli. To nie jest typowy przypadek "zwalniania po paru wpadkach" - psychika zupełnie inaczej reaguje na trzy porażki w losowym momencie niż na trzy porażki umiejscowione w trwającym ponad pół roku ciągu beznadziejnych wyników połączonym ze spadkiem.

Oczywiście - i tak przed końcem rundy zwolnienie go nie miałoby żadnego większego sensu. Cała struktura klubu została na nim oparta, kadry w praktycznie każdym zakresie działalności istnieją tylko teoretycznie, finansowo nic się nie spina, medycznie wszystko się sypie, potencjalny następca i tak wiele by nie zrobił (w drużynie szpital, a i pozycje obstawione klasycznie dla nas, czyli bez sensu, transferów żadnych nie zrobi), a pewnie znowu musiałby zostać wzięty jakiś desperat z łapanki. Jeśli już zmieniać, to po rundzie - ale tylko pod warunkiem, że będzie to zrobione z głową i całościowo.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:22.