enzo napisał(a):

Oglądałem z zaciekawieniem występ Colleya, bo większość mocno krytykowała tu Mehremicia, a niekorzy wręcz cieszyli się, że odchodzi. Uważam, że to był zawodnik, który mając pewny plac i regularnie występując na boisku, grał dojrzale, czując odpowiedzialność na drużynę - nawet pomimo pojedynczych błędów, które mu się zdarzały. Dzisiaj jedynie utwierdziłem się, że Joseph jest po prostu słabszym piłkarzem. Nie dlatego, że dał pretekst do podyktowania karnego. Ale dlatego, że on przegrywa naprawdę ogromną ilość górnych piłek, włącznie z bezpośrednimi dośrodkowaniami, co jest niesamowicie groźne. Kompletnie nie rozumiem peanów na jego cześć. Zwłaszcza że zdrowia końskiego też ten chłopak wcale nie ma.
A co do meczu, to nie wiem czego się spodziewaliśmy. Przecież my nie mamy żadnych powtarzalnych schematów, bazujemy na indywidualnych zrywach pojedynczych piłkarzy. Co w przypadku gry w osłabieniu widać jeszcze wyraźniej i cała drużyna zaczyna momentalnie panikować. Nic w tym dziwnego, skoro chłopaki nie wiedzą, co mają grać w takiej sytuacji.
Biegaliśmy za piłka niemal cały mecz i nikt mnie nie przekona, że Chrobry ma tak świetnie wyszkolonych technicznie piłkarzy, że musieliśmy tak grać, bo na tyle nam pozwolili. Szanujmy się. Zresztą, zmiany to Brzęczek chyba też sobie rozpisuje przed meczem na chłodno, bo ściągnięcie Żyry, który dobrze prezentował się wczesniej na środku ataku i akurat piłkę zastawić potrafi, gdy wiadomo że Rodado nie da rady grać 90 minut, brzmi jak ponury żart. Tego się nie da obronić. Ale mniejsza z tym. Ważne, że młodzi weszli, wynik to rzecz drugorzędna - istotne jest to, że mamy młodziutki skład, który już za chwileczke będzie poniewierał przeciwnikami aż miło. Kłopot bogactwa, rzeczywiście.
|
zgadzam się, niestety Brzęczek geniuszem taktyki - delikatnie mówiąc - nie jest. Porównajcie, co grała Arka w 10 przeciw nam, a co graliśmy my dziś.
Co do Colleya - to przyzwoity stoper, choć faktycznie, nie był to jego dobry występ (z drugiej strony, dzięki wspaniałym występom Niewiadomskiego i Szota, musiał grać za dwóch). Mam nadzieję, że dostaliśmy dobrą kasę za Mehremica (którego mi akurat szkoda) i że ten Francuz potrafi grać na lewej albo w ogóle kogoś tam ściągniemy, bo dziś lewi obrońcy się skompromitowali.