Co takiego pokazał Poletanovic?
Ile miał tych asyst pierwszego i drugiego stopnia? W ilu meczach poprowadził drużynę do zwycięstwa

A może królował w odbiorach? No nie. To był wyróżniający się piłkarz drużyny, która spadła. Nic więcej. Dobrze bił stałe fragmenty i nie notował głupich strat pod własną bramką za często i w sumie tyle. Wpływ na naszą grę to miał właśnie Fernandez. Jak jego zabrakło przestaliśmy grać. Nie rób z Marko świetnego pilkarza, wyróżniał się na tle innych naszych środkowych pomocników, nic poza tym.
Za takimi gosciami jak Basha z 1 sezonu u nas, Savicevic, Llonch, Mączyński, Chrapek czy nawet Halilovic to on jak na razie może conajwyzej buty nosić. Zrypał się z ekstraklasy aż huczało i o ile byłby świetny na 1 ligę to na bycie kimś więcej niż zwykłym ekstraklasowym dżemikiem to on nijak nie zapracował.