wolfy napisał(a):

O tak, konkurencja, kolejna bajka po "zapierdalaniu" Drozda.
To że mamy po dwóch miernych parodystów (przynajmniej, na niektórych pozycjach jest nawet więcej, np. w ataku) nic nam nie daje. Jedyna nadzieja w nagłym odpaleniu jednego-dwóch piłkarzy żeby minimum utrzymać poziom z zeszłej rundy (mocno się osłabiliśny).
|
Żadna bajka.
Skąd Twoje przekonanie, że po 20 roku życia piłkarz nie może się już nic nauczyć? Wystarczy żeby mu się chciało "zapierdalać". Jak do tego doprowadzić? Jednym ze sposobów jest znaleźć na jego pozycję drugiego o porównywalnych możliwościach. Rywalizacja jest od zawsze motorem postępu. Jedynym problemem może być brak chęci rywalizacji u któregoś. I to był dotychczas nasz podstawowy problem. Brak ambicji.