
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#11
|
|
Mnie się wydaję, szczególnie jak czytam to forum, że największym problemem Wisły są obecnie kibice, którzy zapomnieli, albo nadal nie potrafią przestawić klepki w głowie, że Wisła Cupiała dawno upadła. Obecnie jest Wisła "ludu" bez daddy sugar i trzeba mierzyć siły na zamiary w kwestiach finansowych.
Od początku "bytności" nowego zarządu ściągnęli kilku wartościowych zawodników: - Yeboah - Frydrych - Hanousek - El Mahdioui Do tego jest kilku średniaków, którzy nadal oczekujemy, że odpalą: - Kliment - Hugi - Młyński (który czarowało jako gówniarz) - Mehremic - Zhukov - Skvarka Pojawiło się trzech młodych zawodników, którzy sporo grają, nie tylko dlatego, że są młodzi: - Szota - Gruszkowski - Plewka - Starzyński (tak, wiem, teraz mało gra) Reszta to są bardzo solidni wyrobnicy jak Forbes, albo po prostu przeciętni kopacze jak Sadlok, Savic. Teraz popatrzcie sobie na tą listę. Ile tam jest nazwisk? 14. Z czego połowa ma wahania formy, lub tej formy nie ma, są to nasze nadzieje na przyszłość bliższą lub dalszą. I teraz Wy oczekujecie, że trener zrobi cud w 3 miesiące Przeciętnych zawodników nauczy grać w piłkę i sprawi, że skład będzie miał głębię. Że 30 paro letni bramkarz nie będzie popełniał juniorskiego błędu. Wyszły nam dwa mecze w tym sezonie jak do tej pory. Z każdym meczem wyglądamy co raz gorzej. Być może jest tez problem w przygotowaniach fizycznych, może zespół dostaje za dużo w cymbał. A być może tak ma być, trzeba sprawdzić kto się nadaje do intensywnego grania a kto nie żeby wiedzieć jakie zmiany w kolejnym okienku robić. Dopóki nie będziemy mieć na każdą pozycję dwóch równorzędnych lub o podobnych umiejętnościach zawodników to tak długo będą mecze lepsze i gorsze. Trener nie może powiedzieć, że ma 14 zawodników do gry plus bramkarze, z czego kilku tu nastolatkowie. Będzie mówić, że Sadlok dobrze pracuje, że jest blisko składu, żeby nie zburzyć morale w szatni, które i tak pewnie wysokie nie jest. I wchodzi Sadlok na boisku i kopie się po czole, albo podaje do przeciwnika tworząc okazje. Chcecie niektórzy zmiany trenera teraz czy za 10 kolejek jak nie będzie bezpiecznej pozycji w składzie. I co ? Przyjdzie nowy trener, z nową wizją, w której połowy nowych zawodników nie będzie w planach. I karuzela na nowo. Dajmy pracować Guli, bez spin i żali, że przegraliśmy frajersko mecz. Jeszcze nie jeden przegramy. To pewne. Poczekajmy co się wydarzy zimą z transferami, co się wydarzy w okresie przygotowawczym i jak będzie wyglądać zespół na wiosnę. Bo dam sobie rękę odciąć, że to co widzimy dziś, a co będziemy widzieć za kilka miesięcy to będą dwie zupełne różne drużyny. Być może Gula jest "ograniczony" do swojej jedynej słusznej wizji gry. Ale czy to źle? Czy nie chcemy oglądać pięknie grającej drużyny, która tłamsi rywala jak było to np z ległą? Ja chcę takiej Wisły i mam świadomość, że taka gra na dłuższą metę będzie łatwa do zblokowania. Ale to właśnie w tym rzecz żeby zimą taki Savić odszedł a przyszedł ktoś realny do rywalizacji ze Skvarką, kto będzie potrafił zagrać niekonwencjonalną piłkę i zrobić różnicę, przełamać zasieki obronne. Tego nam brakuje, bo jest tylko Yaw, który już jest potrajany. Czemu? Bo nie ma takiego samego zagrożenia w środku. Więcej lodu panowie. Nie gramy o puchary. Czasem tak będziemy grać jakbyśmy grali, ale nie gramy. Ten zespół może zaskoczyć np po przerwie na reprezentacje. Potrenują, poogarniają mankamenty, trzy razy wygrają, raz zremisują i zaraz będziemy w top 6 albo i lepiej. To jest właśnie ekstraklasa. Granica między grą o spadek a puchary jest bardzo cienka. I pamiętajcie o zasadniczej kwestii. Klub ma priorytety, i wśród nich wynik sportowy jest niżej niż finansowy. A w tej kwestii obecny zarząd działa wzorowo. |
|
|

|
||||||
|
|