dziki napisał(a):

|
JA bym postąpił podobnie, mając swoje doświadczenie w swojej branży.
|
(wzrusza_ramionami) a ja bym postąpił inaczej, co już wyartykułowałem.
Zresztą, z mediów dochodzą coraz to nowe przecieki, jakoby trio samo było świadome, że popełniło błąd w tym zakresie, więc ta obrona podjętych decyzji to tak trochę na siłę.
Poziom sportowy był, jest i będzie głównym motorem naszej sytuacji ekonomicznej, a jego ignorowanie jest fundamentalnym błędem. Krótkoterminowo można łatać dziury finansowe, nie oszukujmy się, ofiarnością kibiców i sponsorów, ale kiedyś trzeba im dać coś w zamian. Choćby nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
I tutaj wcale nie chodzi o wybór, czy zapłacić rachunki za stadion, czy za nowy transfer. Chodzi o to, czy zainwestować w pion sportowy, dzięki któremu zminimalizuje się ryzyko tego, że te transfery, za które i tak się zapłaci, będą pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Chodzi o to, aby wydawać mądrze to, co i tak się wyda na kadrę, a nie na rachunki.
BTW - prowadzenie klubu sportowego nie jest i nigdy nie będzie normalnym prowadzeniem biznesu. Ale to temat na inną dyskusję.