s1mone napisał(a):

Kocham to ślepe zauroczenie Hyballą. Od początku było wiadomo, że gość ma warsztat, ale jest mocno konfliktowy przez co nie poradził sobie w paru miejscach. Gość jest zapraszany jako ekspert do niemieckiej tv i na szkolenia nie bez powodu. Z drugiej strony w Wiśle punktuje nie lepiej niż jego poprzednicy, a nawet gorzej. Ładna gra trwała może ze 3 spotkania.... Ja rozumiem, że krawiec kraje jak mu materiału staje - ale my wlasnie szukamy trenera, ktory wyciagnie z naszych pilkarzy cos wiecej niz walka o utrzymanie. Fornalik dał radę coś zbudować, Brzęczek dał radę z Płockiem, Ojrzyński Koronę do górnej ósemki wepchał, a ilu obcokrajowców osiągnęło sukces ponad stan w eklapie No właśnie. My potrzebujemy kogoś kto zrobi wynik ponad stan, a nie kogoś kto potrafi ladnie przemawiac czy pogoni leni... U mnie np nasz obecny trener jest na cenzurowanym, bo nie ma wyników, nie ma ładnej gry, ale za to jest dobra gadka )
no i piłkarze muszą zapierdzielać
|
Tu nie ma zauroczenia - przynajmniej chyba wiekszosc osob widzi w nim raczej nadzieje na lepsze jutro - wyrwanie sie z tego marazmu PMS - wuefistow i innych trenerow co zapragneli byc trenerami bo nie mieli inengo pomyslu na zycie
Mi osobiscie sie wydaje, ze wywalenie Hyballi to bedzie oznaczalo powrot do tego co bylo zawsze

czyli naszych rodzimych smaczkow w postaci albo zgranych kart albo ludzi zaczynajacych trenerke - Radek, Stolar czy inni.
Wiecie jak jest z tymi trenerami - Wdowczyk dobrze powiedzial - trener siedzi na beczce prochu, iskra juz poszla - teraz czekamy tylko kiedy wybuchnie.