skarabeus napisał(a):

No... krysztaly i inne ogryzki moga teraz wykminic na czym polega roznica pomiedzy parodysta a trenerem
W jeden dzien zespol nauczyl sie SKUTECZNIE presowac i odbierac pilke w srodku pola.
W jeden dzien zespol nauczyl sie skracac pole.
W jeden dzien zespol nauczyl sie WYMIENIAC PODANIA na tylach i nie wybijac jej na oslep do przodu tracac posiadanie i inicjatywe.
W jeden dzien zespol nauczyl sie konstruowac ciekawe akcje.
W jeden dzien Yeboah zaczal miec kondycji na 90 minut a nie 60.
Ku&$(*@wa, tak wiele za jeden dzien.
Wyszlismy dwoma mlodziezowcami. Wszedl trzeci za jednego z nich. Dwoch wystapilo na prawej obronie. To chyba jasny sygnal dla Niepsuja i Burligi.
Bardzo dobre zmiany. Kuveljic zapewne kontuzja? Braki kondycyjne?
Szkoda tej czerwonej kartki. Do tego momentu dominowalismy nad corupcovia i nie miala nic do powiezdenia.
Zreszta w 10 jak gralismy miala tak na prawde tylko jedna dobra akcje i pudlo z dwoch metrow (hahahahaha).
Fajnie sie na taka Wisle patrzylo. Mam wrazenie ze Hyballa powiedzial im tyle, ze maja grac do przodu, maja nie bac sie grac podaniem, maja sie szukac na boisku i wychodzic po pilke. I skracac pole gry i probowac w srodku pola odzyskiwac pilke.
Tak k$)*(rwa niewiele i sie da!
Dobrze sie patrzylo na ta Wisle.
|
Lecz się ćwoku. Szukasz zaczepki parodystko intelektualny. Wybacz ale Hyballa to też mój trener którego bardzo chciałem jak pojawiła się informacja że jest taka opcja. Bardziej od Dolla, Peneva czy Skorży. Tak że jak zwykle kulą w płat parodysto intelektualny. I spadaj na drzewo - kompleksiarzu.
Ciesze się ża mamy trenera u którego będziemy grać szybko piłką