
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 08.2018
Offline |
#25
|
|
Cały sezon na plus. Nie ma co ukrywać, po wszystkich perturbacjach związanych z nowymi właścicielami oraz widem upadku sezon należy zaliczyć do udanych....
Największy minus: Plewka. Nie mam nic do chłopaka, ale naprawdę słabo jak nie najsłabiej. Niestety nie broni się zupełnie niczym. W każdym z meczów, w którym zagrał poniżej oczekiwań... To nie znaczy, że za sezon, dwa nie będzie z niego pan piłkarz. Osobiście widzę w nim spory talent, ale niestety sezon pokazał, że zalicza wiele prostych strat i niestety ważących na wyniku.... Psycha. No nic zobaczymy. Ogranie jest mu potrzebne. Więc Plewko, ogarnij się, bo możesz być dobry, masz przyspieszenie, kiwkę, popracuj nad podaniami i nie będzie tak źle. Co do Lisa jak najsłabsze ogniwo, nie mogę się zgodzić. Miał kilka rewelacyjnych występów i o ile dobrze pamiętam, ratowały one wyniki spotkań. Trzeba mu dać kolejny rok i oby był lepszy. Stać go na to. Dalej ....a nie rozumiem skąd te proste błędy u niego... ech. Czytasz to Lisie? Ogarnij się, bo możesz być kozak. Kurto dał rade, co prawdę potrzebował więcej czasu, ale jednak. Zaznaczam, że krytykowałem go, bo czara goryczy po meczu z piastem się przelała. Naprawdę, szkoda tego meczu.... Ogólnie w swoich typach nie myliłem się zbytnio. Peszko postawił na udowodnienie swojej wartości i prawie w każdym meczów pokazywał swój charakter. Drzazga, cóż, jeden mecz lepiej drugi gorzej, ale poniżej pewnego poziomu nie schodził. Klemenz okazał się dobrym uzupełnieniem. Jeśli miałbym porównywać w tym sezonie, to zjada Janickiego z lecha... Teraz Janicki u nas i nie zdziwię się, jeśli wygryzie Klemenza.... Zobaczymy. Piłka jest przewrotna i nie ma prawideł. Wielu prze chujów na forum o tym zapomniało. Przychodzą Mak, Niepsuj, i Janicki. Nie zdziwię się, jeśli dwóch z nowo sprowadzonych okaże się strzałem w dychę. Wisła to specyficzny klimat. Ktoś odpali i to tak, że przez pół sezonu się będą spuszczać na nim. Typ Mak, choć kto wie... Nara. |
|
|

|
||||||
|
|