Jaroo1 napisał(a):

I nie gadajcie mi tu, że to jest jakieś .......enie i że praca czyjaś jest warta 10 czy 11 zł dzisiaj, że więcej nie wypracuje. A jeśli tak no to musi pracodawca zwinąć interes bo coś mu nie wypalił skoro czyjas praca i jej owoce sa tak mało warte.
|
Mam telemarketerkę, która w przeciągu kilku miesięcy dała mi średni zysk taki, że jej praca jest dla mnie warta 13zł/h. Ja jako pracodawca chciałbym zarobić, więc szukam kogoś kto będzie pracował za 10-11zł. Jak znajdzie się ktoś chętny - dlaczego mam go nie zatrudnić?
Jaroo1 napisał(a):

kij ma dwa końce, wy próbujecie pokazać, ze ma tylko jeden.
Nikt nie każe pracować za 6 zl - nikt nie każe zatrudniać za tyle
|
Nie rozumiesz jednego. Ja niechce nikomu niczego zabraniać. Jeśli pracodawca CHCE zatrudnić kogoś za 6zł, a pracownik CHCE za tyle zarabiać, do czemu mam iż zabronić?
Ja ani nie każe pracownikowi pracować za 6zł, ani pracodawcy zatrudniać za tyle. Niech robią, to co CHCĄ!
Jaroo1 napisał(a):

Było się uczyć - no to było się nie uczyć i mieć spokojną, dobrze płatną pracę za 12 zł i święty spokój w życiu z pracą na etacie a nie się pchać w biznesy
Nie chcesz to nie rób - nie chcesz to firmy nie prowadź
|
Chce prowadzić firmę. Firmę na moich warunkach. Firmę, w której ja jestem szefem i w której chce mieć PRAWO (nie obowiążek) szukać kogos, kto zgodzi się pracować za 6zł. Jak znajde taką osobę, to Ty chcesz mi ZABRONIĆ jej zatrudnić. I Ty mówisz, że starasz się patrzeć obiektywnie. Może zamiast ZABRONIĆ pracodawcy zatrudniać za mniej niż 12zł, to ZABRONIMY pracownikowi pracować za więcej niż 6zł? Przecież to jest byłoby takie same s....ysyństwo.
Jaroo1 napisał(a):

|
Za mało zarabiasz, zmien pracę - za małe ma firma zyski to zmien branżę albo wprowadź innowacje w obecnej branży
|
Ale wyjedź zagranicę. Daj spokój, jesli chcesz tak rozmawiać - już niektórzy próbowali ustawiać mi życie. Jeśli chcę prowadzić firmę, która daje nawet minimalne zyski, to dlaczego chcesz mi zabronić, albo co gorsza zmusić mnie żebym zwiększył swoje koszty?
Jaroo1 napisał(a):

|
Wy tylko widzicie, że politycy dojezdżają pracodawców a udajecie, że pracodawca jest święty i pracownika nie dojeżdża. Podałem wczesniej konkretne przypadki gdzie ci pracodawcy sa za przeproszeniem chuja warci. Tak samo się nadają do biznesu prowadzenia jak ci ludzie, którzy zarabiają po 10 zł i nie potrafią wskoczyć na wyzsze pensje bo mają problem z myśleniem/pracowaniem.
|
Pracodawca różni się tylko tym, że wział sprawy w swoje ręce. Wziął odpowiedzialność za całą firmę, ta firma jest jego i jeśli by chciał - możę nagle ją sprzedać albo zamknąć. Jego wola.
Z mojej strony koneic, bo widzę, że żadne argumenty nie trafiają. Chcesz zabraniać tylko jednej stronie, a dziuęki temu zapewnić minimum drugiej.