
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#1
|
![]() Za nami mroźne i nudne spotkanie w Gliwicach. Wisła zdobyła co prawda jeden punkt, jednak bilans strat jest zdecydowanie większy. Czerwona kartka dla Zorana Arsenicia i czwarte napomnienie Kamila Wojtkowskiego sprawiły, że Joan Carrillo znowu będzie miał mały problem przy zestawianiu składu na środowe spotkanie z Koroną Kielce. Nasz najbliższy rywal w ostatniej kolejce pokonał u siebie Lecha Poznań 1:0. Koroniarze są na fali w lidze nie przegrali spotkania od 15 grudnia i ciężko będzie ich pokonać również w zbliżającym się meczu. W pierwszym spotkaniu obu ekip górą był zespół Korony, który mimo niekorzystnego rezultatu zdołał odwrócić losy meczu i wygrać z krakowską Wisłą 2:1. Teraz przyszedł czas na rewanż. Zwycięstwo pozwoli krakowianom na wyprzedzenie rywali w tabeli. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18:00 a transmisję z Krakowa przeprowadzi stacja Canal+ Sport. Dziś poznaliśmy również głównego rozjemcę jest to Piotr Lasyk z Bytomia. Będzie to dla niego pierwsze do sędziowania w tym sezonie spotkanie z udziałem Wisły Kraków. Zapraszam na krótką zapowiedź graficzno-tekstową zbliżającego się meczu. Za grafikę jak zawsze odpowiada W.S a za statystyki jonaf. Historia spotkań pomiędzy Wisłą Kraków a Koroną Kielce. ![]() ![]() Ostatnie pięć meczów na R22 to 4 zwycięstwa i jeden remis. Bilans bramkowy jest miażdżący na korzyść Białej Gwiazdy, bo wynosi aż 8:0. Miejmy nadzieję, że ta passa zostanie jutro potrzymana. Meldunek z Kielc. Skazywana na spadek Korona w niczym nie przypomina zespołu, który miał być w tym sezonie tylko dostarczycielem punktów. Wręcz przeciwnie, kielczanie na swoim koncie mają kilka małych sukcesów bo za taki uznać należy zwycięstwo u siebie z Legią (3:2), Lechem (1:0) czy wyjazdowe zwycięstwo w Gdańsku (5:0). Złościsto-krwistym zdarzają się również wpadki m.in. z Jagiellonią (5:1), Arką Gdynia (3:0). Ogólnie jednak trzeba przyznać, że podopieczni Gino Letteriego w obecnych rozgrywkach spisują się bardzo dobrze i stoją przed olbrzymią szansą zajęcia wyższego miejsca niż na koniec zeszłorocznych rozgrywek. Pamiętać jednak należy, że tabela jest tak spłaszczona, że jedna porażka i remis mogę sprawić, że Korona znajdzie się w grupie spadkowej. Wszystko za pewne ważyć się będzie do ostatniej kolejki rundy zasadniczej. Korona Kielce to zespół grający bardzo ofensywnie w liczbie strzelonych bramek ustępują tylko Górnikowi Zabrze, który ma na swoim koncie siedem trafień więcej niż nasi najbliżsi rywale(46). Na pewno nasi obrońcy i cały blok defensywny będzie musiał zwrócić na to uwagę. Gino Lettieri mimo niełatwych początków w klubie teraz jest tam noszony na rękach. W pierwszych tygodniach dostało mu się za odstrzelenie z Kielc Miguela Palanki, który w zeszłym sezonie był motorem napędowym drużyny. Jak widać poczynione ruchy transferowe bronią jednak filozofii włoskiego szkoleniowca. Piłkarze Korony pod lupą TWSD. Jak zawsze przed zbliżającym się meczem przyglądamy się piłkarzom naszych rywali. Na kogo zwrócić szczególną uwagę? Kto jest odpowiedzialny za strzelanie bramek? Tego wszystkiego dowiecie się właśnie z tego wątku. Zapraszam! Dostępu do bramki Korony długi czas strzegł Maciej Gostomski, jednak zawirowania w sprawie jego nowego kontraktu spowodowały, że były bramkarz m.in. Lecha Poznań poszedł w odstawkę. Oliwy do ognia dolał fakt, że Gostomski podpisał ważny od 1 lipca kontrakt z innym klubem. W jego miejsce wskoczył, więc 26-letni Serb Zlatan Almerović. Serb dokładnie w połowie swoich występów w Ekstraklasie w tym sezonie zachował czyste konto. Za linię obrony odpowiada Bartosz Rymaniak, który do tej pory, jako jedyny rozegrał komplet minut w zespole Korony. 28-letni zawodnik w tym sezonie ma na koncie trzy bramki i zarobił dodatkowo trzy żółte kartki. W drugiej linii na pierwsze miejsce wysuwa się Jacek Kiełb, doświadczony pomocnik w tym sezonie ma już w swoim dorobku pięć trafień i dwie asysty. Dodatkowo ukarany został również trzema kartkami. Drugim ważnym ogniwem jest Jacek Żubrowski, który do tej pory spędził na boisku 2060 minut co daje mu drugą pozycję wśród swoim kolegów z największą ilościom minut. Zdecydowanie numerem jeden w zespole złocisto-krwistych jest gruziński napastnik Nika Kaczarawa, w tym sezonie 24-latek może pochwalić się imponującym dorobkiem bramkowym i asystami. Gruzin sześciokrotnie trafiał do siatki rywali i czterokrotnie asystował przy trafieniach swoich kolegów z zespołu. ![]() Mroźny remis w Gliwicach. Aura w miniony weekend nas nie rozpieszczała, podobnie jak i piłkarze Białej Gwiazdy, którzy tylko bezbramkowo zremisowali z Piastem. Oba zespoły znajdują się na przeciwnych biegunach. Piastunki walczą o ligowy byt i oddalenie się od strefy spadkowej natomiast Wisła wciąż liczy się w walce o górną ósemkę. Ten remis pokrzyżował nam nieco plany jednak nie wyrzucił nas z pierwszej ósemki. Sytuacja Wiślaków jest jednak ciężka i każda strata punktowa w najbliższym meczu może być bardziej bolesna. Spotkanie w Gliwicach nie porwało chyba nikogo. Jedyne, co warte odnotowania to odczuwalna temperatura oscylująca w granicach dwudziestej kreski poniżej zera. Nie są to idealne warunki do Gray, jednak dla obu ekip były one takie same. Wisła do Krakowa wróciła z jednym punktem oraz ze stratą dwóch zawodników. Pewne jest, że w środowy wieczór nie zobaczymy Kamila Wojtkowskiego, który został ukarany czwartą żółtą kartką co skutkuje meczem przerwy. Pod znakiem zapytania stoi występ Zorana Arsenicia, który otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za "faul" na jednym z zawodników Piasta. Włodarze Białej Gwiazdy podjęli jednak decyzję, że będą się odwoływać od tej decyzji sędziego. Na werdykt trzeba będzie jednak poczekać do środy, bo wtedy zbiera się Komisja Ligii i to ona podejmie decyzję, czy anuluje czy przedłużą karę dla Serba. Joan Carrillo na pewno nie będzie czekał jednak do środy i już ma w głowie kim zastąpi środkowego obrońcę. Na pewno nie będzie to Arkadiusz Głowacki, który zmaga się z urazem. W grę wchodzi więc sprawdzany na tej pozycji w sparingach Jakub Bartkowski lub młody i niedoświadczony Piotr Świątko, dla którego byłby to debiut w seniorskim zespole Wisły. Jeżeli jednak hiszpański szkoleniowiec zdecyduje się na pierwszy wariant wtedy na prawej stronie obrony zobaczymy Mateje Palicicia, który jeszcze nie miał okazji do debiutu w nowych barwach. Mało czasu na odpoczynek, krótka regeneracja. Pogoda za oknem nie zachęca do wysiłku tym bardziej współczujemy piłkarzom Białej Gwiazdy, którzy mają w nogach 90 minut biegania w siarczystym mrozie i mało czasu na zregenerowanie organizmu. Wierzę jednak, że nasi fizjoterapeuci staną na wysokości zadania i szybko postawią naszych zawodników na nogi. Gdzie jest Carlitos? Zadyszka Sadloka. Hiszpański napastnik gdzieś zgubił swoją jesienną formę. Co prawda w pierwszej "wiosennej" kolejce zdobył bramkę jednak jego gra pozostawia wiele do życzenia. Z obserwacji można wnioskować, że w grze Hiszpana jest więcej frustracji i boiskowego egoizmu niż radości z gry. Carlos ostatnio dość często ma wiele do powiedzenia czy to sędziom czy rywalom a swoją grą nie udowadnia swojej wartości. Rywale znaleźli już sposób na bramkostrzelnego zawodnika. Często podwajają krycie, odcinają go od podań, co sprawia, że Carlitos nie może pokazać pełni swoich umiejętności. Ewidentnie widać teraz, że Wisła uzależniona jest od jednego zawodnika. Bramki Carlitosa nie raz dawały nam komplet punktów, lekka zapaść i gołym okiem widać, że w Wiśle nadal mamy problem ze strzelaniem bramek. Drugi najlepszy strzelec zespołu ma na swoim koncie sześć trafień i jest to Jesus Imaz. Drugim zawodnikiem, który gdzieś zagubił swoją jesienną formę jest Maciej Sadlok. Lewy obrońca Białej Gwiazdy wyszedł chyba z założenia, że jeżeli dobra gra nie dała m powołania do kadry Adama Nawałki to weźmie przykład z Artura Jędrzejczyka i też zacznie prezentować boiskową padlinę, co w przypadku obrońcy Legii sprawdza się doskonale. Im gorzej gra tym bardziej pewny jest powołania. Miejmy nadzieję, że obaj zawodnicy jednak szybko wyjdą z dołka i pokażą pełnie swojej formy, bo bądź, co bądź są oni na chwilę obecną kluczowymi postaciami w naszym zespole. Brak kreatywnego pomocnika. W oczy rzuca się brak w naszym zespole ofensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia. Wydawać by się mogło, że tą rolę przejmie w zespole Tibor Hailović, jednak młody Chorwat częściej zaczyna mecze na ławce rezerwowych niż w wyjściowym składzie. W meczach przed własną publicznością, gdzie to właśnie Biała Gwiazda powinna być stroną narzucającą tempo gry aż prosi się o bardziej ofensywne ustawienie właśnie z Hailoviciem zamiast Cywki czy Mitrovicia. Wciąż nie jest jasna przyszłość Petara Brleka, były zawodnik Wisły miałby z powrotem trafić pod Wawel w ramach wypożyczenia z włoskiej Genui, jednak ta sprawa wciąż nie jest do końca wyjaśniona a koniec okienka coraz bliżej. Miejmy nadzieję, że na dniach cała ta sprawa będzie miała pozytywny finał i popularny Pero znowu założy koszulkę z Białą Gwiazdą na piersi. Okiem Wiślaka. Ruszamy miejmy nadzieję, ze stałym cyklem, w którym oddajemy głos kibicom Wisły Kraków. Każdy z was, kto będzie chciał podzielić się opinią przed zbliżającym się meczem będzie miał taką możliwość właśnie w takiej formie jak poniżej. Dziś przedstawiamy wam opinię Rafała Starego. ![]() Okiem Eksperta. Przed zbliżającym się meczem poprosiliśmy o opinie dwóch dziennikarzy, którzy zgodzili się napisać kilak słów o starciu z Koroną. Zachęcam do zapoznania się z opinią naszych ekspertów. W kąciku eksperta zasiedli dziś Michał Knura oraz Mateusz Miga. Czy obaj Panowie mają podobne odczucia przed środowym pojedynkiem czy jednak stoją po przeciwnych stronach barykady? ![]() ![]() Zagra? Nie zagra? ![]() Zapraszamy do dyskusji!
Ostatnio edytowane przez W.S : 27.02.2018 o godz. 13:20.
|
|
|

|
||||||
|
|