wyar napisał(a):

|
Kolego,piszesz we WLASNYM POSCIE,ze Sandecja przycisnela,a pozniej piszesz,ze druzyna zagrala b. slabo... Czyli b.slabo grajaca druzyna potrafi na boisku przycisnac ?
|
Tak, przez chwilę... a poza tym grała bardzo słabo.
Widzę, że Kolega postanowił na siłę mieć rację nie mając racji, ale cóż, niektórzy tak mają
Dla ułatwienia dodam, że słabo, bardzo słabo i wybitnie słabo nie wyczerpują niezwykle bogatej w języku polskim możliwości skalowania, jest jeszcze katastrofalnie słabo, tragicznie słabo etc.
Cytat:
|
tak to juz jest,ze ktos czasem musi napisac cos na trzezwo,sorry.
|
Może się więc napij, bo sprawiasz wrażenie gościa na wku...e spowodowanym braku promili we krwi.
Nie mam pojęcia jaki masz interes w podważaniu tezy o tym, że Sandecja zagrała dzisiaj bardzo słabo, to naprawdę nie umniejsza bardzo dobrej (wybitnie dobrej czy jak to sobie sam określisz) gry Wisły dzisiaj. Sandecja dzisiaj, parafrazując Smudę, ch**a grała, a my ich opi***oliliśmy.
No chyba że chcesz za wszelką cenę wykorzystać ten jeden mecz jako potwierdzenie słuszności obrony Kiko, tylko że wtedy niczym nie będziesz się różnił od swoich adwersarzy, którzy za wszelką cenę wykorzystywali każdy gorszy mecz i każdą gorszą decyzję Kiko do tego, żeby udowodnić, że jest słaby. Dla mnie to śmieszne, jedna i druga postawa. Ocenia się długoterminowo i całościowo.