czaro napisał(a):

Ja oczywiście kibicuję naszemu trenerowi i nie chciałbym być zaliczany do grona niezdrowych sceptyków, ale wolałbym narrację: staramy się dogodzić każdemu i żeby gra się podobała, ale na pierwszym planie są wyniki. Najpierw postarajmy się wyjść z kryzysu i zadbajmy o wyniki, a później zatroszczymy się o styl.
"Na co mi ładna gra?" No tobie może na nic, ale kibicom, którzy oglądają i recenzują twoją pracę już na coś jest.
|
Może inaczej - części kibiców którym się dawno w dupie poprzewracało i wymagają od Wisły w przebudowie lepszej gry niż Legii, Lechii i Amici. A ich recenzje ogół ma i tak gdzieś.