Adrio napisał(a):

|
Liczyłem, ze chociaż tutaj będą jakieś normalne opinie po meczu bo na fb to jest tylko płacz. I teraz pojawia się znów dylemat, ładna gra i brak punktów czy brzydka gra przez cały mecz i 3 punkty? Jak dla mnie mecz w dużym stopniu przypominał tez z Górnikiem lecz tutaj nie strzeliliśmy żadnej bramki.
|
Czym się różnił tej mecz od tych "brzydkich wygranych?" Może tym że przegrywalismy od 5 minuty i po prostu musieliśmy atakować. Teoretycznie w derbach moglo byc podobnie, ale tam presja nam spetala nogi i dopiero grajac w przewadze docisnelismy szpile.
Kiko nie jest idiota i nie kazal zespołowi w obliczu tylu zmian w składzie iść na wymianę ciosów z bardzo mocnym Zagłębiem. Założę się że chcial rozegrać mecz taktycznie tak jak poprzednie.
Zaglebie po strzeleniu bramki ustawilo się na kontry. Po 2-0 juz całkowicie, wiec wizualnie to my byliśmy strona atakująca. Jednocześnie bylem pewien ze do konca meczu bedziemy atakować i pewnie dostaniemy bramkę na 3-0. Tak często bywa w spotkaniach tego typu.
Reasumując: pytanie czy wolimy brzydka gre i wygrane od pieknych porażek jest bzdurne. Nie bylo to świadome działanie Kiko tylko odpowiedz ma rozwoj sytuacji na boisku.
Równie doborze mogliśmy doświadczyć "brzydkiej porażki" ale na szczęście mamy zbyt ambitnych grajkow aby tak się stało.