|
Z perspektywy trybun Brożek fatalnie... Już nawet nie chodzi o jego beznadziejne klepki, podania, straty, reakcje czy cokolwiek, tylko o jego obraze i machanie łapami na każde podanie, nawet jak ktoś mu pod noge i na klatę dał idealną piłę to potem psioczył, mimo swojej straty. Paweł rozkłada się jak... Masakra jaka agonia nastąpiła i tutaj mało minut nie ma nic do rzeczy.
Druga rzecz warta odnotowania, co nie jeden już zauważył, Bartosz kolejny mecz wchodzi i coś tam robi, naturalny ciąg na bramkę oczywiście jest, szybkośc na przyzwoitym poziomie, zadziorność no i już nie pierwszy raz coś ustrzelił. Jako obrońcę go nei widzę, bo go objeżdzają jak Cywkę, ale na skrzydle jak najbardziej - szkoda zmarnować ten potencjał kosztem Boguskiego.
|