
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#1
|
![]() Ciężko sensownie zacząć kolejny temat meczowy widząc, co się dzieje w naszym klubie. Już w najbliższy poniedziałek krakowska Wisła zagra w Kielcach z miejscową Koroną, będzie to kolejne spotkanie na przełamanie fatalnej passy. Wiślacy od 16 lipca nie wygrali spotkania a co za tym idzie na swoim koncie mają raptem trzy oczka i zamykają ligową tabelę. Spotkanie z Koroną Kielce zaplanowano na poniedziałek a początek meczu o godzinie 18:00, transmisję z tego pojedynku przeprowadzi stacja Eurosport. Głównym arbitrem poniedziałkowej rywalizacji w Kielcach będzie Bartosz Frankowski z Torunia. Zapraszam na krótką zapowiedź zbliżającego się pojedynku. Historia spotkań pomiędzy Koroną Kielce a Wisłą Kraków: T-Mobile Ekstraklasa 2011/2012 - Kolejka 4, Korona Kielce - Wisła Kraków 0:0 T-Mobile Ekstraklasa 2012/2013 - Kolejka 11, Korona Kielce - Wisła Kraków 1:1 T-Mobile Ekstraklasa 2013/2014 - Kolejka 1, Korona Kielce - Wisła Kraków 2:3 T-Mobile Ekstraklasa 2014/2015 - Kolejka 14, Korona Kielce - Wisła Kraków 3:2 Ekstraklasa 2015/2016 - Kolejka 25, Korona Kielce - Wisła Kraków 1:1 Ekstraklasa 2015/2016 - Kolejka 34, Korona Kielce - Wisła Kraków 3:2 Jak można zauważyć dla Wisły Kraków - Kielce to wcale nie jest łatwy teren, ostatni mecz, jaki udało się nam wygrać to inauguracja sezonu 2013/14, po bramce z rzutu karnego w doliczonym czasie gry. W ostatnich pojedynkach pomiędzy dwoma ekipami pada dość sporo bramek, a same mecze trzymają w napięciu do ostatniego gwiazdka arbitra. Czas przełamać kiepską serię spotkań bez zwycięstwa zarówno w Kielcach jak i w lidze. Wieści z Kielc. Przed sezonem w Kielcach nie wiało optymizmem, miasto za wszelką ceną chciało się pozbyć udziałów w klubie i odciążyć budżet miasta. Blisko zakupienia akcji Korony był Jakub Merseiński, aktualny właściciel Wisły Kraków. Na chwilę obecną widać, że w Kielcach mieli rację nie sprzedając akcji w/w osobnikowi. Ostatecznie kielecki zespół trafi w ręce afrykańskich inwestorów z Senegalu. Misję utrzymania Korony w Ekstraklasie powierzono Tomaszowi Wilmanowi, który wg ekspertów i znawców ligowej rzeczywistości miał już dawno stracić pracę w Kielcach, ponieważ jego dotychczasowe doświadczenie jest marne i kiepsko prezentuje się na tle innych ekstraklasowych trenerów. W przedsezonowych przewidywaniach Korona Kielce była obok Górnika Łęczna głównym kandydatem do spadku. Póki, co jednak zespół ze świętokrzyskiego radzi sobie całkiem przyzwoicie mając na koncie dwa punkty więcej niż ostatnia w tabeli Wisła Kraków. Kielczanie w imponującym stylu pokonali Lech Poznań 4:1 a w ostatniej kolejce ulegli w Gdańsku 3:2, tracąc bramkę na cztery minuty przed końcem. Piłkarze Korony Kielce pod lupą TWSD. Ciężko w Koronie znaleźć zawodników, na których warto zwrócić w szczególny sposób uwagę. Przybliżę wam jednak, choć kilka nazwisk. Maciej Gostomski - do Korony przybył przed tym sezonem, wcześniej wydawało się, że wyląduje w Arce Gdynia lub Lechii Gdańsk, ostatecznie były zawodnik Lecha Poznań znalazł się w Kielcach, gdzie będzie miał chyba najwięcej szans do pokazania swoich umiejętności i przydatności do drużyny. Póki, co 27-latek nie może zaliczyć początku rundy do udanych. Dostał szansę pokazania się w meczu Pucharu Polski oraz w ostatniej kolejce z Lechią Gdańsk, oba mecze zakończyły się porażkami a bramkarz kieleckiego zespołu w sumie puścił siedem bramek. Mateusz Możdżeń - podobnie jak w/w zawodnik Możdżeń trafił do Korony przed startem nowego sezonu. Jego dotychczasowy pracodawca nie zdecydował się na przedłużenie z nimi umowy i pomocnik trafił do Kielc. Zresztą jemu samemu raczej nie uśmiechało się występować na zapleczu polskiej ekstraklasy. W tym sezonie 25-latek zdobył póki co jedną bramkę. Miguel Palanca - dość zaskakujący transfer hiszpańskiego zawodnika. 28-letni zawodnik z przeszłością na boiskach hiszpańskiej ekstraklasy wzmocnił Koronę już w trakcie trwania sezonu. Nie odgrywa jeszcze w klubie kluczowej roli, lecz wchodzi w II połowach, jako joker. Kibicom zdążył się już przedstawić w spotkaniu z Lechem Poznań, zdobywając ładną bramkę strzałem zza pola karnego. Jeżeli jego aklimatyzacja przebiegnie bez problemu powinien być dużym wzmocnieniem jak na polską ligę. Łukasz Sekulski - W Kielcach napastnik wypożyczony z Jagiellonii Białystok ma odzyskać pewność siebie i zaprezentować formę zbliżoną do tej, jaką prezentował występując w Stali Stalowa Wola. Na udowodnienie swojej przydatności do drużyny Łukaszkowi zostało jeszcze pół roku. Na chwilę obecną robi wszystko, aby zostać jednak w Koronie na dłużej, w tym sezonie ma już na swoim koncie trzy bramki, co czyni go najlepszym strzelcem zespołu. Niepokój pod Wawelem. Trudno przygotowując temat meczowy znaleźć jakieś pozytywne informacje przed poniedziałkowym spotkaniem z Koroną Kielce. Wisła zalicza fatalny start w rozgrywkach ekstraklasowych, na piętnaście możliwych punktów ma zaledwie trzy, co powoduje, że krakowianie okupują ostatnie miejsce w tabeli. Ciężko jakoś usprawiedliwiać piłkarzy czy trenera, ale nie wolno zapominać, że gdzieś z tyłu głowy siedzi im myśl o niepewnej przyszłości klubu, które reprezentują. Zamieszanie związane z przejęciem przez nowego właściciela i co rusz nowe i zaskakujące często negatywnie fakty nie pomagają sztabowi w motywacji zawodników czy odcięciu się od tego całego zgiełku. Ciężko w poprzednich latach szukać tabeli, gdzie Wisła Kraków, okupowała ostatnią pozycję z tak marnym dorobkiem punktowym. Nie mówię, tu o sezonie gdzie z musu zaczynaliśmy rozgrywki z minusowym punktem. Przygotowania do spotkania z Koroną. Wiślacy do konformacji z kielecką drużyną przygotowują się już od początku tygodnia. Mikrocykl przed tym spotkanie jest dłuższy niż zazwyczaj, ponieważ teraz zagramy dopiero w poniedziałek, dlatego będzie więcej czasu na odnowę dla piłkarzy jak i również dopracowanie pewnych elementów, które w naszym wykonaniu ewidentnie zawodzą. Wiślacy zbyt biernie rozgrywają piłkę, gubią tempo akcji, przez co nasze mecze i nasza gra wygląda tak a nie inaczej. Dziurawa defensywa! Pięć spotkań i aż jedenaście straconych bramek! To średnio więcej niż dwie bramki na mecz. Przyznać trzeba, że nasza defensywa w tym sezonie nie ma powodów do radości. Ciągłe eksperymenty z zestawieniem linii obrony nie kończą się dla nas zbyt dobrze. Proste błędy, czy brak zrozumienia w systemie gry z trójką obrońców i dwoma wahadłowymi nie przynosi nam takich efektów, jakie sobie wymarzyliśmy. Wiele wskazuje na to, że nasza obrona zostanie jeszcze dodatkowo osłabiona, ponieważ zgodę na transfer dostał Richard Guzmics, którym zainteresowana jest włoska drużyna. Uwaga na kartki! Za nami raptem pięć spotkań a Maciej Sadlok już może się pochwalić pokaźną kolekcją żółtych kartoników. Obrońca Białej Gwiazdy ma ich na koncie już trzy, co powoduje, że kolejne napomnienie będzie skutkowało pauzą w meczu ekstraklasowym i kolejnymi rotacjami w składzie. Przełamać wyjazdową niemoc! Ostatnie nasze wyjazdowe zwycięstwo miało miejsce 14 maja w Bielsku-Białej, gdzie udało się nam ograć Podbeskidzie 4:3. Od tej pory w obecnym sezonie z trzech wyjazdów przywieźliśmy okrągłe zero punktów i pokaźny bagaż bramek. Czas na zmiany i na przełamanie wyjazdowej niemocy. ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|

|
||||||
|
|