Pero napisał(a):

Ja jeszcze wrócę do mitycznego długu wewnętrznego.
A mianowicie pytanie do bardziej zorientowanych. Jak rozumiem cała wysokość długu to są kwoty które powstały wtedy kiedy TFK zasypywał dziury budżetowe klubu (np. kiedy trzeba było spłacać kilka lat poprzedniego trenera np. Kasperczaka. Kiedy założono puchary a ich nie było z powodu odpadnięcia w pierwszej rundzie itp.) ?
Oprócz tego TFK reklamuje się na koszulkach, Bandach, biletach oraz jest obrandowana na konferencjach prasowych. Jak rozumiem jest ustalona kwota która jest przelewana z tego tytułu do klubu. Idzie ona w poczet marketingu TFK i nie liczy się do wysokości długu. Dobrze myślę?
|
Po części tak,ale do tego dochodzą Holendrzy co sprowadzali w drogich utrzymaniu zawodników