Jaroo1 napisał(a):

Rozumiem, że to m.in. do mnie więc się powtórzę. Ja nie jestem za tym aby teraz robić jakiś bojkot. Niech typ ma spokój aż do momentu stabilizacji sytuacji (utrzymanie/cudowny awans do ósemki czyli de facto też utrzymanie i granie raczej o nic w kolejnych 7 meczach).
Robienie teraz syfu mogłoby się przęłożyć na nasz spadek a nawet gdyby nie zaszkodziło a byśmy spadli to zawsze by byla myśl "a może gdybyśmy tego nie zrobili to by nasza Wisła nie spadła?".
Także po sezonie czy w trakcie sezonu jak już będziemy pewni utrzymania to się powinno typa wyjebać. Szukaliśmy trenera z zagranicy. Nie widzę przeszkód - oprócz kolejnego zrywania kontraktu, tym razem z Dariuszem W. - aby takiego trenera szukać nadal. Skoro ktoś miał ambicję i pomysł na trenera z tej domyślnie wyższej półki, droższego to dlaczego znowu mamy utknąć w tym polskim bagnie trenerskim?
|
Z tym akapitem zgadzam się w 100 %, kwintesencja chyba tego jak powinniśmy sie teraz zachować i co czuję np ja. Wdowczyk jest i nic z tym nie zrobimy. Jakikolwiek bojkot czy ciśnięcie po Wdowczyku jest dużo większym złem niż akceptacja stanu zastanego.Ale akceptacja nie znaczy zaufanie, jakikolwiek poklask czy nawet pozytywne nastawienie do ów osobnika.
Traktuję go jako strażaka, który ma nas utrzymać i później spieprzać gdzie pieprz rośnie, wedle zasady "Wdowczyk zrobił swoje, Wdowczyk może (musi) odejść" .