|
Ja bym postawił na Dariusza Dźwigałe z Dolcanu. Drużyna jest liderem w pierwszej lidze, dodatkowo Dolcan właśnie się rozpadł, więc łatwo będzie go wyjąć. Raczej nie jest też szczególnie drogi. Ponadto, kiedyś zdarzyło mi się kopać piłkę w juniorach (z nieszczególnym powodzeniem) i trenował mnie właśnie Dariusz Dźwigała. Facet ma naprawdę wielką charyzmę. Gwarantuję, że nikomu sobie wskoczyć na głowę nie da i że żadnych świętych krów nie będzie. Lubi grę klepką i jak najdłuższe utrzymywanie się przy piłce, więc pasuje do wiślackiego stylu.
|