|
Wzorce kulturowe, narodowościowe i religijne zupełnie inne, ale tożsamość wschodnia często na podobnym poziomie zdziczenia. Oczywiście lepszy Ukrainiec niż Syryjczyk w kontekście utrzymania monokulturowości, pokrewności terytorialnej i etnicznej, ale pamiętajmy o tym, że historia dzieje się na naszych oczach i przybysze, którzy przyjechali tutaj czasem na jakiś czas, a czasem na dłużej w liczbie ok. 1 mln osób (3% społeczeństwa, które do tej pory w 99% było etnicznie jednorodne), zaczną z czasem odrywać istotną rolę w zmianach zachodzących wewnątrz naszego społeczeństwa (małżeństwa mieszane polsko-ukraińskie, zmiana mentalności kobiet i mężczyzn ze względu na wzorce wschodnie, etc.)
Casus selektywnego napływu imigrantów (moim zdaniem zjawisko niezbędne dla dalszego rozwoju Polski i wyciągnięcia jej z ciemności pomrocznych) w zetknięciu z prawdziwym napływem imigrantów, który ma właśnie miejsce, to nie jest żadna fikcja.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 03.02.2016 o godz. 13:19.
|