Nie rozumiem tego jak to głównie w krajach skandynawskich czy też w Niemczech władza, politycy, policja, media, sugerują, a może i nakazują swoim rodowitym obywatelom (chodzi mi tu głównie o kobiety) choćby nie wychodzić na ulicę ubrana w krótką spódniczkę aby nie "prowokować" brudasów czy też brudasów nie wolno aresztować bo się policja w tych krajach będzie czuć się rasistami. Patrząc na takie przykłady wychodzi na to, że Władza w tych krajach zdaje sobie z tego sprawę, że w pewnym sensie niewolą swój własny naród i prowadzą go do zagłady.
Zobaczcie to
https://www.youtube.com/watch?v=6W9k0h3KwvI przecież to jest nienormalne.