|
Po pierwszym meczu w którym pół składu grało pierwszy raz zakończonym bramkowym remisem filozofujesz na temat warsztatu trenera i ilości kolejek po której zostanie zwolniony. Co ty chcesz usprawiedliwiać? Gdybyśmy przegrali 0:3 to rozumiem ale biadolić i oczekiwać zwolnienia po pierwszym meczu mogą tylko oderwani od rzeczywistości. Możesz mi powiedzieć kogo z nowych posadziłbyś na ławie? I jak potem byś to argumentował zeby nie zaczęli strzelać fochów i rozpieprzać drużyny od środka? Zaznaczam że wszyscy są na podobnym poziomie i żaden nie uważa się za słabszego niż inni nowi. Trzeba im było dać szansę w takich samych warunkach i Moskal się na to odważył mimo że dużo ryzykował. Robienie z tego zarzutu jest kuriozalne.
|