silver03 napisał(a):

|
I to jest jedna z przyczyn naszych notorycznych porażek, przystosowanie taktyki pod 1!! zawodnika zamiast pod całą drużynę.
|
Dokładnie. Jakoś trener Amerykanów - Klinsmann - nie wahał się, tylko zostawił w domu jednego z najlepszych zawodników amerykańskich, bo nie pasował do jego taktyki. Efekt? W drużynie wyrósł nowy lider (Dempsey - pomocnik), który w 2 meczach strzelil dwie bramki. W tym momencie USA jest o punkt od awansu z grupy. Czyli jednak można. Obawiam się jednak, że PMSz preferuje napastników, którzy nabijają sobie licznik gnębieniem z karnego sanmarińskich listonoszy czy innych piekarzy
