|
Ok, w sportach zimowych jak kolega emj10 pokazał dużo medali nie zdobyliśmy jak dotąd. Ale to nie znaczy, że można to zaakceptować. Moim zdaniem, nie ma co się odwoływać do przeszłości, tylko zacząć myśleć a przede wszystkim coś robić by to zmienić. Tacy Czesi np. popracowali nad biathlonem i mają już 2 medale, a wcześniej słabo im szło.
Piszecie, że nie ma gdzie trenować-zgoda. To dlaczego od tylu lat nikt nie pomyślał, by przygotować trasy dla biegów w Polsce. Nie lepiej trenować w Polsce niż jeździć za granicę (co chyba więcej kosztuje), mieć w kraju bazę do trenowania młodych i trasy żeby biegać w Pucharze Świata (większe zainteresowanie sportem, sponsorzy itd)? Co do narciarstwa alpejskiego, chyba jakieś górki do slalomu mamy. Nie wiem jak w przypadku giganta i zjazdu. A jak nie to postawić na specjalizację w slalomie i mieć kilkoro zawodników których nie wstyd wysyłać na poważne zawody.
Ale jak wiadomo najważniejszym czynnikiem jest kasa-nie ma kasy nie ma niczego. I dlatego mamy tor saneczkowy w lesie, curling w baraku, tor łyżwiarski na dworze......
Może w końcu jakiś rząd zacznie traktować sport poważnie a nie jako 5 koło u wozu.
|