Eee tam narzekacie jak cipy.Remis w kauflandzie zly nie jest.P.i.e.r.d.o.l.o..n.e k.u.r.w.y zremisowaly tylko dla tego ,ze mialy odrobine wiecej piany na ustach niz nasze grajki (w koncu grali u siebie) i w decydujacym momencie Marko sie nam rozsypal.Do tego momentu mimo histerycznych wysilkow prazkowanych s.k.u.r.w.y.s.y.n.o.w sytuacja byla pod kontrola i smiem twierdzic ,zgdyby nie zmiana na srodku obrony to po jakiejs kontrze wcisnelibysmy cos jeszcze.
Milo sie oglada scenki kiedy to skurokopy i kibice p.i.e.r.d.o.l.o.n.e.j k.u.r.w.y celebruja jak mistrzostwo swiata remis u siebie z Wielka Wisla.To cos jak organizowanie fety po zdobyciu 4-tego miejsca w lidze

.
Zauwazylem tez ,ze gromadka ujadajacych na Smude znowu podnosi glowki.Zapraszam na jutrzejsze rozbieganie przy R22 .Tam bezposrednio bedziecie mogli powiedziec Frankowi w twarz "ty c.h.u.j.u."
Oczywiscie jak wam odwagi starczy.