Ogryzek napisał(a):

Zadam pytanie, a gdzie plan B pana Basałaja? A jak się nie uda awansować to co dalej? Gdzie źródła finansowania?
|
Pan Basałaj w tym czasie przychodząc do Wisly dostal zadanie aby awansowac do LM tam niebylo opcji ze sie nie uda. Niestety wiele firm kompletnie niezwiazanych ze sportem tylko z czystym biznesem dziala w polsce podobnie jest tylko najwyzsza polka a jak sie nie uda to koniec.
Kazdy z nas zapewne w zyciu zawodowym to poznal, ja na codzien mam czesto zadania, cele bardzo trudne do zdobycia i przy najmniejszym bledzie niema szans na nadrobienie ale nikt mnie nie pyta o plan B tu jest tylko plan A ktory wszyscy pomimo trudu i problemow zakladaja odgornie ze musi sie udac.
Tak samo bylo za czasow Basalaja on niedostal szansy aby nawet opracowac plan B tam nikt niechcial tego sluchac ani dopuszczac do mysli musimy to wszyscy zrozumiec ze tak bylo i juz.
Wiec wina za niepowodzenie jest podzielona na wszystkich rownomiernie no bo jak ktos sie godzil i wszedl w taki uklad niestety ale zdawal sobie sprawe ze musi sie udac a jak nie to bedzie zapasc.
Wiesz mozna to porownac do wilu polskich rodzin gdzie finansowanie jest od pierwszego do pierwszego miesiaca za marna lub marne pensje i tam niema planu B ze co bedzie jak braknie bo zwykle rodziny sa zadluzone w bankach brak mozliwosci kredytowej i marna pensja niepewna praca. Powiedz mi czy tam ludzie maja plan B

? w wiekszosci zapewne nie, niestety.