rav napisał(a):

|
A tam było "my gramy słabo" czy "gramy słabo"?
|
Słusznie mnie złapałeś, bo się wyłożyłem jak baran. Kajam się.
Natomiast nawet jeśli wczorajsza impreza dała mi żyć dopiero teraz, zapamiętałem kilka takich tekstów: "gramy", "spadniemy", "panie Sarki, gramy", "panie Michale [o Chrapku], dopiero teraz zaczął pan biegać", które w moim przekonaniu za bardzo się wybijają przed szereg. Żeby nie było - nie jest to coś, co koszmarnie by mnie znowu raziło. Ot, po prostu, zapisało się to wyraźnie w mojej głowie.
Ale powtarzam po raz kolejny: za całokształt i odwagę duże brawa, bo chyba tylko dzięki komentatorowi dało się ten mecz wczoraj obejrzeć. Sam bym się z pewnością nie odważył, chociażby z tego względu, że klnę jak szewc.
