Kurz napisał(a):

|
A czym sobie Frederiksen zasłużył na takie wyróżnienie? Wczoraj w Lidze plus doliczyli się jednego, powtórzę JEDNEGO ofensywnego wejścia w ciągu całego meczu, dokładnie w 67 minucie. Co prawda przez 2 poprzednie mecze byłem na dalekim wyjeździe i nie oglądałem, ale w pierwszym meczu z Bełchatowem dla odmiany zachowywał się jak dziecko we mgle. Czy 2 i 3 tygodnie temu wydarzyło się coś wyjątkowego w jego wykonaniu? Coś zdecydowanie lepszego jakościowo od występów w meczach numer 1 i 4?
|
Podłączył się też raz w pierwszej połowie, co daje łącznie dwa. Co jest i tak o 2 (słownie: dwa) więcej wypady od Burligi. Gość i tak swoimi wejściami naszej ofensywy by nie zbawił, bo z przodu była po prostu padaka.
Akurat ocenianie zawodnika po pierwszym meczu z Bełchatowem i po odbyciu zaledwie kilku treningów z drużyną jest śmieszne.
Nikt mu tutaj pomnika nie zamierza stawiać ale gość przynajmniej dla mnie wydaje się być przyzwoitym graczem, a w porównaniu do tego co było kiedyś na tej pozycji to już coś.
Co do Probierza, to liczyłem, że pod jego wodzą drużyna będzie miała charakter, że zobacze na boisku ambicje i zaangażowanie ale ja tego niestety nie dostrzegam. Piłkarsko faktycznie obecnie prezentujemy się fatalnie ale przykład Korony pokazał, że w naszej lidze na ambicji i woli walki też można wygrać pare spotkań.