|
Mnie zastanawia jedno, dlaczego Wisla od czasow Kasperczaka (pierwszego) zatrudnia trenerow na dorobku, takich ktorzy pierwsza powazna szanse dostaja w Wisle, ktorzy sie tu maja uczyc ? Nie rozumiem dlaczego jesli taki Skorza/Moskal/Probierz/Liczka itp nie osiagneli nic znaczacego wczesniej to nagle maja osiagnac to w Wisle ? Skad to zdziwienie pozniej i lament przy zwolnieniu.. Przeciez to jakis logiczny wniosek na banalnym poziomie, ktory kazdy moze wysnuc. Owszem moze sie im udac, ale rownie duza szansa jest ze powtorza wynik z poprzedniego klubu.
Zachodze w glowe jak Cupial osiagnal taki sukces w biznesie.. Czy on naprawde nie widzi, ze bardziej oplacaloby sie postawic raz a porzadnie, na prawdziwego fachowca (nie mlodego, ale tez nie emeryta), ktory ma bogate w sukcesy CV, dac mu dlugi kontrakt spokojnej pracy i czekac wtedy na efekty. Nawet jak pierwszy sezon bedzie do tylu to przy kims takim, na podstawie jego przeszlych osiagniec, mozna ufac ze bedzie coraz lepiej i doczekamy sie porzadnej druzyny.
|