Drozd napisał(a):

|
Dobra nie ma co gadać po jednym meczu. W dodatku z leszczami. Skoro 70% posiadania piłki to dla Ciebie problem, to porównując ile wtedy oddaliśmy strzałów do ostatniego meczu. Porównaj też ile strzałów oddał przeciwnik. Bo ja twierdzę że mniej niż wczoraj Bełchatów. Który przy odrobinie szczęścia i ciut lepszych umiejętnościach mógł nam wtłuc trójkę. Więc ja bym tego meczu do dobrych nie zaliczył. Jak wygrają 3:0 (1:0) to powiem że zagrali dobry mecz. Inny wynik w naszej śmiesznej lidze to porażka.
|
Bełchatów strzelał na naszą Bramkę 4 razy (1 celnie)
Wisła strzelała 14 razy (7 celnie)
Przy skuteczności 75% Bełhatów mógł nam wbić trójkę. Tylko, że my przy takiej skuteczności wbilibyśmy 10,5 bramki...
Jak wiem, że są tacy co lubią zaklinać rzeczywistość ale statystki meczowe można bardzo łatwo sprawdzić.
A czasy kiedy laliśmy wszystkich po 3-0 już dawno się skończyły i raczej nieprędko wrócą
