
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#11
|
|
Brud - chłopak powinien pomyśleć o jakimś liceum, potem ewentualnie studiach, bo do gry w piłkę w ogóle się nie nadaje.
Jirsak - najwyższa pora zacząć pakować bagaż i kupić bilet w jedną stronę do Pragi. Czeskiej Pragi. Biton - słaby piłkarz, bez techniki, bez przyjęcia, bez dryblingu. Czasem coś strzelił. Uryga - przyzwoity występ. Przynajmniej porusza się jak piłkarz w przeciwieństwie do Czekaja, który na boisku spędza maksymalnie 45 min, a potem albo łapie czerwień, albo kontuzję. Pareiko - dobry występ, ale przy bramce mógł się lepiej zachowac. Lamey - co ten zawodnik robi na boisku? Ani nie gra w obronie, ani w pomocy. Wilk - walczak i... walczak. W ostateczności w drużynie może być jeden taki przecinak, ale nie podzielam zachwytów nad jego grą. Diaz - przyzwoity, ale chaotyczny. W ostateczności może być. Małecki - szkoda słów. Kirm - biega i... tyle. Paljic - uczy się od Kirma. Również biega. Wypada złożyć naszemu dyrektorowi sportowemu gratulacje za pasmo sukcesów. Za świetne transfery, dobre wypożyczenia, zrównoważony budżet, dobrze wynegocjowane kontrakty. W ostatnich latach do Wisły trafiło 3 przyzwoitych piłkarzy: Pareiko, Meliskon i może Genkow. Reszta to piłkarski szrot, który wygenerował nam 8 mln deficytu, niewiele dając w zamian. Oczywiście można opowiadać o mistrzostwie i o 3 min brakujących do LM. Ale to jest tylko złudzenie. Mistrzostwo zdobyliśmy w kiepskim stylu, po kiepskiej grze w jeszcze gorszej lidze. W kwalifikacjach do LM przyzwoicie zagraliśmy 2 mecze: z Litexem u siebie i Apoelem również u siebie. LE to była kompromitacja w połowie spotkań, a w szczególności w pierwszym meczu z Odense. Popisów z Belgami nie ma nawet co komentować.
Ostatnio edytowane przez kkbm : 07.04.2012 o godz. 19:21.
|
|
|

|
||||||
|
|