|
Rozmowa zeszła na tematy transferowe oraz dotyczące ogólnej polityki transferowej Wisły, a na takie wątki są inne tematy.
Odnośnie naszego trenera, to pomimo dużej sympatii dla Moskala, uważam, że nigdy nie zostanie on dobrym trenerem. Pierwszy raz miał szansę w 2007 roku i nie poszło mu za dobrze (bilans 1-3-2) w tym porażki z Groclinem (0-4 !!!) czy Odrą. Teraz też te kilka meczy pokazało, że pewnego poziomu on raczej nie przeskoczy.
Generalnie miał bardzo dużo czasu, żeby się uczyć i szkolić. Był asystentem u Liczki, Engela, Petrescu, Okuki, Nawałki, Kasperczaka, czy Maaskanta, ale jakoś brakło mu czasu by chociaż uzyskać licencję trenerską na Ekstraklasę. Także nazywanie przez wszystkich dookoła "Kaziem" nie świadczy o charyzmie i poważaniu w środowisku piłkarskim.
Dlatego zmiana trenera, niezależnie od wyniku z Twente, jest konieczna. I żeby iść do przodu, nie możemy pozwolić sobie na kolejnego fachowca typu Nawałka, Fornalik czy Smuda, ale trzeba kogoś kto może wycisnąć z naszej kadry to co najlepsze. Maaskant, pomimo swoich błędów pokazał, że nasza kadra jest w stanie grać dużo lepiej i walczyć o najwyższe cele w Polsce a nawet w europejskich pucharach i dlatego uważam, że należy iść tym śladem.
|