Paranoja. Klub, ktory handlowal meczami, klub, ktory zatrudnia kilku pilkarzy z korupcyjna przeszloscia idzie do prokuratury sie skarzyc nie majac przy tym cienia dowodow a jedynie swoja frustracje, rozżalenie itd.
Mam wiec nadzieje, ze jak w ktorejs kolejce sedzie im uzna nieprawdiowa bramka bedz nie slusznie nie podyktuje przeciw nim karnego to tez udadza sie do prokuratury...
Swoja droga to niezle trzeba miec najebane by sadzic, ze sedzia
umyslnie sprzyjal Wisle. Przeciez gdyby tak bylo to by podyktowal karnego na Gargule i ta sytuacja by sie obronil, bo przeciez kontakt byl.