martin_6 napisał(a):

No i rację mają.
Nie ma co się pieklić, jak ktoś pisze, że nam sędzia uratował tyłek. Bo uratował. Zdarzało się nie raz, że nas czarni bezczelnie okradali, teraz my mieliśmy szczęście. W dłuższej perspektywie bilans musi wyjść na zero (chyba że ktoś mecze kupuje )
|
Nie mają racji, bo po pierwsze: Wisła strzeliła DWIE bramki więcej niż Jagiellonia, a po drugie - praktycznie nikt nie kwestionował słabego sędziowania i wypaczenia wyniku meczu. Rozkręcili jakąś żałosną akcję, denny tekścik o ustawianiu meczy, a na koniec stwierdzili, że zrobili to PRZEZ KIBICÓW WISŁY.
weszło napisał(a):
|
A to nie krucjata, to nasza irytacja i nawet nie tyle na sędziego Lyczmańskiego, ile na kibiców krakowskiego klubu.
|
Rozumiecie? To nasza wina, że w obronie Czesia zrobili z siebie debili!
Nie ma sensu udawać, że deszcz pada kiedy plują na nas...